~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1020. Z cyklu: Moje okolice (IV) - Cmentarz Ewangelicko-Augsburski (luterański)...

  

Na zachętę (znacznie większa galeria tutaj):

  

      

  

      

  

                  

  

      

 

                  

  

      

  

                  

  

      

  

      

  

piątek, 04 listopada 2011, alexanderson
fotografie,Warszawa
Komentarze
Gość: taki.jeden... - , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 22:25:50
ładne fotki...
to kiedy idziemy popstrykać razem?!
ja szczególnie lubię focić uliczne grafitti i murale oraz różne dziwne zabawne napisy... ;-)
-
2011/11/06 22:35:50
A ja lubię cmentarne klimaty - nie wiem, czy się piszesz, bo mogę oprowadzać... ;-)
Co do murali - byłeś w Forcie Bema? Od tego roku jest tam Street Art Gallery - czyli po prostu bohomazy na ścianach. Niektóre fajne... ;-)
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/11/06 23:18:14
no jasne, że się piszę! :-)
ja też b. lubię spacery po cmentarzach a we dwóch zawsze raźniej, bo na przykład Powązki są tak duże i w dzień powszedni opustoszałe, że czasem trochę można mieć stracha... ;-)
a ja z kolei chętnie zaprosiłbym Cię na mały wypad kolejką na peryferie Warszawy na pewien mój rodzinny cmentarz bardzo przyjemnie położony w lesie i całkiem malowniczy...
szkoda tylko, że Wszystkich Świętych już za nami - było SUPER: klimatycznie i piękne światła, tylko że chyba trzeba by wziąć statyw, żeby porobić dobre nocne zdjęcia... ja jakoś w tym roku byłem bardziej skupiony na no... nazwijmy to takim duchowym spotkaniu z moją babcią, którą tam pochowałem i dlatego mimo całego tego uroku i nastroju, jakoś nie miałem nastawienia na robienie zdjęć - potem trochę żałowałem... :-)

p.s.
w Forcie Bema byłem już parę lat temu - coś tam widziałem na murach, ale już nawet nie pamiętam - wówczas chyba szczególnie mnie nie zachwyciło, ale może teraz jest coś dużo fajniejszego... a ja z kolei mam takie fajne miejsce na Powiślu, w okolicach BUW-u, ale też chyba już z pół roku tam nie zaglądałem, więc nie wiem co się tam aktualnie dzieje - moglibyśmy wybrać się na mały wypad... ;-) ja mam stamtąd FANTASTYCZNE foty murali sprzed kilku lat - obecnie już chyba nawet śladu po tym nie zostało i pewnie było już wielokrotnie zamalowywane, więc te moje zdjęcie mogą mieć może nawet pewnego rodzaju wartość dokumentalną...

pozdrawiam Cię! :-)