~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1061. Koloseum (II)...

  

Poprzednia moja wizyta na Stadionie Narodowym (por. 1006) musiała się ograniczyć jedynie do dolnej trybuny – obiekt był jeszcze zagraconym placem budowy, choć wszystkie ówczesne niedostatki rekompensowały kilkakrotne, zapierające dech pokazy rozkładania i zamykania dachu. Dziś już Wielkie Otwarcie – mimo że nawet oko laika dostrzeże konieczność kolejnych miesięcy wykańczania i sprzątania. Jest za to wreszcie górny poziom, schody i płyta pod murawę, na której seria koncertów… Pieruńsko zimno – dlatego nie dotrwałem do imponujących ponoć sztucznych ogni. Ale w ogóle sobie odpuścić też nie mogłem…

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

I jeszcze jedno na deser, nie moje już, niestety:

  

      

  

niedziela, 29 stycznia 2012, alexanderson
fotografie,Warszawa