~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1068. Ich noce...

  

Dreszcz zimnej pościeli, kołdra wciśnięta między nogi, objęcia poduszki, tulenie się do niej od tyłu, dłonie w poszukiwaniu krągłości, czułości bez odpowiedzi, zdrobnienia, których już nie usłyszysz, szczęście wspólnego sypiania, utracone, wciąż wyobrażane. Tyle miesięcy minęło, a ja dalej kładę się w pustym łóżku obok Ciebie…

  

„(…) rzeczy, które kiedyś pozostawały w styczności ze sobą, nadal działają na siebie nawet wtedy, gdy kontakt fizyczny przestał istnieć”

                    [James Frazer, Złota gałąź. Przeł. H. Krzeczkowski].

  

niedziela, 12 lutego 2012, alexanderson
Frazer_James,samotność,kobiety
Komentarze
Gość: adek, *.ssp.dialog.net.pl
2012/02/13 18:27:09
fajny blog, jeszcze napisze do Ciebie emaila jak znajdę czasu, takie doświadczenia jak twoje nie są rzadkością ale nie są tez nie do pokonania - najważniejsze to nasza wiara w siebie i w ludzi wokół nawet jeśli nie zawsze doświadczaliśmy ludzi jako tych przyjaznych i serdecznych - ale jeśli sami nie przyznamy sobie prawa do miłości i szczęścia to nikt nie wyda nam tego paszportu ważne aby to twoje doświadczenie nie poszło na marne alby uczyniło z Ciebie kogoś kim zawsze chciałeś, to błoto z którym czasem się zmagamy ono musi w nas odsłonić Światło którym możemy być dla siebie i innych. Pozdrawiam serdecznie no i chłopie do roboty ... w-wa czeka na Ciebie
dedykuje Ci nowa piosenkę Madonny Masterpiece oraz film Ludwig Viscontiego

Jeszce raz pozdrawiam i przesyłam uczucia miłości i zrozumienia adi