Dziennik człowieka zbędnego ~ bez właściwości ~ z podziemia
Blog > Komentarze do wpisu
1075. Short cuts...

  

Mój odkryty dwa miesiące temu dobry fryzjer złamał rękę – musiałem więc się oddać jego żonie. Ją zadowala grubość moich włosów, ja muszę się pogodzić z tym, co otrzymuję. Za krótko – nigdy nie umieją zatrzymać się w odpowiednim momencie, gdy słyszą lekko wycieniować… Kobiety mają mnóstwo talentów, ale ich rzemieślnicza sprawność nieczęsto ociera się o geniusz…

  

wtorek, 28 lutego 2012, alexanderson
Komentarze
Gość: whyme, 85-222-15-204.home.aster.pl
2012/03/01 21:45:39
A gdzie jest ten dobry fryzjer? Moje włosy niestety nie każdy umie obciąć...
-
2012/03/01 23:14:32
Dobry jest każdy starszy pan, który fachu uczył się jeszcze w PRL-u... ;-) A ten mój na Młynarskiej - niedostępny jednak przez następne 2 miesiące...