~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1153. Les Corps étrangers...

  

Rozmyte obrazy, na pół halucynacyjne wędrowanie, odkrywanie kolejnych zakamarków. W pierwszych pomieszczeniach klimaty hipisowskie – młodzież na dywanie, ktoś z gitarą, przekazywane sobie skręty, fajki wodne. Coraz bliżej siebie, w coraz gęstszej mgiełce kipiących podskórnie emocji. Aż wreszcie drzwi ostatnie – półmrok, dziesiątki, głównie męskich, ciał; ich nagość, mechaniczne gesty wokół sterczących sprężystości. I nawet w takim (pierwszym jawnie gejowskim) śnie poczucie bezradności i niemocy – fantazja nie potrafi oderwać się od codzienności (por. 769)… Oglądane na filmach, upragnione, imaginowane, których nigdy nie będzie dane choćby dotknąć…

  

„Zbudził się rozgorączkowany i niewypoczęty. Rozpalona wyobraźnia stawiała przed nim we snach tylko same lube dla zmysłów przedmioty. (…) niezaspokojone żądze wystawiały mu przed oczy najbardziej rozwiązłe i bezwstydne obrazy, zaś on nurzał się w rozkoszach zgoła mu dotąd nieznanych”

                     [Matthew Gregory Lewis, Mnich. Przeł. Z. Sinko].

  

piątek, 10 sierpnia 2012, alexanderson
Lewis_Matthew Gregory,homo
Komentarze
2012/08/11 17:58:44
Witaj. Piszę, aby zaprosić Ciebie i Twoich czytelników na losowanie książki "Dziedzictwo mroku" - Bree Despa, które odbywa się na moim blogu: wielka-biblioteka-ossus.blogspot.com. Zapraszam!
-
2012/08/12 12:17:51
Sen jak kadry z filmu "Shortbus".
-
2012/08/12 20:19:43
Byłem na nim w krakowskim Kinie Pod Baranami prawie 2 lata temu - czyżby jakaś spóźniona reminiscencja?... ;-)