~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1154. Królestwo z tego świata...

  

Pieniądze i miesiące, pozwalające mieć nadzieję na rok przyszły. Jednak te coraz większe w stosunku do topniejących oszczędności koszta: może więc zmienić, wyprowadzić się, współdzielić? Już nie mieszkanie samodzielne, ale pokój – z za-ścianą-kimś musząc obcować, o nim myśleć. Nie wyobrażam sobie – znać wcześniej musiałbym i bardzo lubić. A wszak marzyłem, że w obecnym gniazdku – nasze będą dni i wiele nocy. Wygląda zaś, że nawet mnie tu nie odwiedzisz. Zamknę się więc w tym komforcie, dogadzając sobie za nas dwoje…

   

poniedziałek, 13 sierpnia 2012, alexanderson
kobiety,samotność
Komentarze
Gość: quentin, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/14 12:20:41
zwykle człowiek sobie nie wyobraża dopóki nie spróbuje - a zawsze jest się do kogo odezwać
-
2012/08/14 19:28:41
Zwykle też człowiek nie ma takich lęków i zahamowań w kontakcie z innymi ludźmi... ;-)
-
2012/08/18 14:09:35
Sorry, że nie na temat, ale... chyba widziałam Cię wczoraj ok. 14 na Nowym Świecie. :) Mijałeś Starbucks. :)
-
2012/08/18 21:43:30
Skończyłem pracę o 13.30, na miejscu zjadłem obiad i Traktem Królewskim poszedłem do Muzeum Literatury, więc - rzeczywiście, mogłaś mnie tam i wtedy widzieć... ;-) Wiesz, jak wyglądam?...
-
2012/08/18 22:30:32
Od czasu do czasu piszesz o portalach, na których masz profil. Kiedyś z ciekawości weszłam i zobaczyłam Twoje zdjęcia. :) Wczoraj od razu Cię rozpoznałam. Nawet doznałam irracjonalnego impulsu, żeby wybiec i coś powiedzieć, ale nie bardzo miałam czas, bo akurat czekałam na kogoś, kto miał lada chwila się pojawić.

Świat jest mały. :)
-
2012/08/18 23:34:45
Do (ponownego) zobaczenia (się) zatem!... ;-)