~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1161. Euro-American Challenge...

 

Kolejny rozrywkowy weekend – właściwie zaś ledwie jego połowa, bo na jutro też naszykowaną mam atrakcję. Mecz futbolu amerykańskiego USA – Europa na Stadionie Narodowym (moja już trzecia tam wizyta, pierwsza jednak na imprezie sportowej). Trudna do ogarnięcia (te wszystkie jardy do zdobycia i przesunięcia linii, przyłożenia, ciągłe zmiany defensywy z ofensywą), ale widowiskowa dyscyplina – wysokie podania, zatrzymywanie przeciwników, szybkie uniki, biegi przez długość boiska, opięte ciasno pośladki. Nowe to, ciekawe, do tej pory znane tylko z filmów. Turniej uświetnia owacyjnie przywitany Lech Wałęsa, losujący strony poprzez rzut monetą. Tańczą cheerleaderki z Grupy Tanecznej Bell Arto, śpiewa Patrycja Kazadi, w finale tryskają confetti… Doskonałe i beztroskie popołudnie…

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

sobota, 01 września 2012, alexanderson
fotografie,Warszawa