~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1168. Przedrostki i etykietki...

  

Przyklejam sobie na skórzaną torbę tęczowe serduszko. Ma sugerować coś, choć nie wiem, cóż takiego. Nie „czuję” żadnego z tych hetero-, a-, bi-, homo-, nie umiem z nimi utożsamić – to wyraz podstawowy „seksualność” jest bowiem problemem, a nie one. Nie dowiem się już. Niewidoczne kalectwo, którego się wstydzi wobec ludzi. O którym na każdym kroku trzeba sobie przypominać. Nie jestem „jakiś”, nie mam już drogowskazu (por. 757), to będę przynajmniej kolorowy. I tak nikt nie jest w stanie zrozumieć tej historii, być jej częścią…

  

„(…) ludzie w niewiarygodnym stopniu potrzebują seksualnego optymizmu”

               [Michel Houellebecq, Mapa i terytorium. Przeł. B. Geppert].

  

czwartek, 20 września 2012, alexanderson
samotność,Houellebecq_Michel,homo