~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1176. Schrei aus Stein...

  

Te wszystkie czułe słówka, zdrobnienia, śmieszne imiona, które chciałbym wyszeptać Ci do ucha – a których nie usłyszysz. Ogromna miłość, jakiej nie umiałem Ci okazać, niewykonane gesty. Bezradność w tak nowej dla mnie sytuacji – że jest dobrze. Uczyłem się odczuwać, cieszyć – a zrozumiałem, gdy już zmęczyłaś mym milczeniem. Teraz mogę sobie w próżnię wykrzykiwać

  

„Był sobie raz kawałek drewna…, tak się zaczyna bajka o Pinokiu. Na dobrą sprawę mógłby tak zacząć opowieść o sobie, pomyślał (…). Bo czymże jest, jeśli nie kawałkiem drewna niezdolnym powiedzieć Laurze, że jej potrzebuje?”

            [Antonio Gómez Rufo, Żegnajcie, mężczyźni. Przeł. M. Płachta].

  

niedziela, 07 października 2012, alexanderson
kobiety,Gomez Rufo_Antonio