~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1180. „Póki jeszcze serce masz”...

  

Próba wymuszonego dialogu na Kumpello:

– Weź mnie ogrzej.

– Niestety, jestem zimny jak lód.

– No to ja Cię rozgrzeję.

– Ale ja nie narzekam na swój chłód…

Dwa zdania i ucieczka; ciągłe wycofywanie się, rezygnowanie z szansy na minimum. Oszczędzam im rozczarowań, próżnych wysiłków, a sobie upokorzeń. „Nic” jest jedyną emocją, w której się umiem poruszać…

 

„Skrytość i beznamiętność były częścią jego sposobu bycia oraz narkozą dla jego uczuć”

             [Antonio Gómez Rufo, Żegnajcie, mężczyźni. Przeł. M. Płachta].

   

piątek, 19 października 2012, alexanderson
Gomez Rufo_Antonio,homo,samotność