~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1183. October Snow...

  

Jeszcze w piątek „tyle słońca w całym mieście” i szerokie spojrzenie z 18. piętra na Warszawę pod bajkowym niebem (zmuszony przewieźć parę rzeczy do naszej nowej siedziby, oczywiście nie wziąłem ze sobą aparatu), a już następnego dnia śnieżyca, wiatr, przymrozki. Dziś za to udane wyjście do okolicznych parków – kolory jesieni pod białą otuliną, łamiące się gałęzie, obfite z nich kapanie; bałwany, sanki, dzieci. Przedziwne, niecodzienne zdjęcia. Pierwszy raz widzę tak wczesną, kolorową – zimę, bo lato (nie tylko w PZPN-ie) się skończyło…

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

      

  

niedziela, 28 października 2012, alexanderson
Warszawa,fotografie