~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1203. Apocalypse Now...

  

Jadę jutro. Góra tydzień – choć pewnie zechcą zatrzymać mnie na dłużej. Trzeba będzie udawać na okrągło – że w porządku, dobrze, radzę sobie. Że normalnie. Chować dreszcze, płacz, silić na uśmiech, kryć z rozpaczą. Nie pokazywać, jak się co dzień gnijeŚwiat według Majów przechodzi jutro w nową erę – mój już się wcześniej skończył…

  

„– Mam uczucie – powiedziałem – jestem przekonany, a nie mogę się tego wrażenia pozbyć, że coś się zdarzyło, coś strasznego, a ja nie zwróciłem na to należytej uwagi, zlekceważyłem to, bo nie wiedziałem, co to jest.

Milczała przez chwilę, a potem zaśmiała się (…).

– Może to jest właśnie twoje życie – powiedziała. – Przecież to niezła katastrofa, prawda?”

                       [John Banville, Zaćmienie. Przeł. J. Jarniewicz].

  

czwartek, 20 grudnia 2012, alexanderson
samotność,Banville_John,rodzina