~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1216. Animal Farm...

  

Przed ubiegłorocznym pierwszym czytaniem w Sejmie dwóch projektów ustaw o związkach partnerskich wysłałem za pomocą przygotowanego przez KPH formularza list do wszystkich 460 posłów z prośbą o poparcie i zapytaniem o ich postawę podczas głosowania. Odpowiedziało mi trzech parlamentarzystów (w tym dwóch przez asystentów). Przed tygodniem, jako że sprawa znów stanęła na forum parlamentu, ponowiłem to działanie – tym razem odpisało czterech posłów. A zatem ledwie siedmiu (1,5% ogółu) wykazało choćby formalne zainteresowanie głosem obywatela Rzeczypospolitej.

Czwartkowa „debata” nad skierowaniem do dalszych prac w komisjach trzech projektów ustaw o związkach partnerskich przerodziła się w żenujący popis ignorancji, wtórnego analfabetyzmu, zakłamania, nienawiści, uprzedzeń, wulgarności oraz ewidentnie sprawiającego radość upokarzania innych ludzi. Sytuacja, w której reprezentanci Narodu z trybuny Sejmu Najjaśniejszej RP wypowiadają się z pogardą o tysiącach swoich współobywateli, jest dowodem ich krańcowego moralnego zbydlęcenia (tym większego, że okraszonego frazesami o „wartościach”, „polskości” i „tradycji”). Kolejny raz można było odnieść wrażenie, że zamiast wybierać najlepszych, traktujemy Sejm jak ściek, zsyp na najprymitywniejsze spośród społeczeństwa menty. To nie jest parlament tylko folwark zwierzęcy – stado myślących jedynie o korycie ordynarnych knurów, wśród których bryluje locha Krystyna Pawłowicz…

Modyfikując nieco list, zawarty na stronach kwartalnika „Liberté!”, wysłałem dziś e-mail do 46 posłów Platformy (coraz mniej) Obywatelskiej, którzy sprzeciwili się nawet projektowi własnej partii. Moja osobista sympatia i szacunek do premiera Donalda Tuska może już nie wystarczyć, gdy znów trzeba będzie udać się do urny…

  

Szanowni Państwo,

Jako wyborca Platformy Obywatelskiej pragnę wyrazić swoje najgłębsze oburzenie odrzuceniem przez Państwa projektów ustawy o związkach partnerskich, w tym projektu autorstwa PO, a także Waszym co najmniej milczącym przyzwoleniem dla języka pogardy wobec obywateli RP, jaki zaprezentowano podczas wystąpień sejmowych.

Udowodniliście tym samym, że kierujecie się uprzedzeniami, a nie interesem tysięcy Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych. Dyskryminację prawną i obyczajową Waszych współobywateli o orientacji homoseksualnej uważam za niedopuszczalną. Podobnie jak uniemożliwianie debaty nad istotnymi problemami społecznymi poprzez odrzucanie projektów ustaw jeszcze przed skierowaniem ich do szczegółowych prac w komisjach sejmowych.

Artykuł 18 Konstytucji RP nie ma charakteru ekskluzywnego (wykluczającego) – nakazuje co prawda szczególnie chronić małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, lecz nie uniemożliwia to innego rodzaju ochrony prawnej dla innych form związków międzyludzkich. Są one faktem społecznym. Możecie Państwo zamykać oczy na pewne zjawiska, ale nie przestaną one przez to istnieć.

Waszym obowiązkiem jako Posłów RP jest działanie na rzecz wszystkich obywateli Rzeczypospolitej. Taką właśnie wysoko płatną umowę na czas określony obywatele z Wami zawarli i w razie niewywiązywania się z powierzonych Wam zadań mogą ją wypowiedzieć.

O ile nie zmienicie Państwo zdania w kwestii związków partnerskich, proszę nie liczyć na moje poparcie dla Państwa nieobywatelskiej partii w kolejnych wyborach.

Z poważaniem…

  

sobota, 26 stycznia 2013, alexanderson
Tagi: homo
homo
Komentarze
2013/01/28 01:19:41
Wreszcie coś faktycznie ciekawego ! I pomyśleć, że trafiłem tutaj przypadkiem