~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1262. De kreupelen van Pieter Bruegel de Oude…

  

Na ogół staram się omijać – nagabujących, ulotkarzy (taki mój sprzeciw wobec tego rodzaju zajęcia oraz płacy), pytaczy i żebrzących („Nic nie mam dla Pana” – pijaczek na Podwalu: „To spierdalaj”). Na schodach ruchomych Trasy W-Z przy Zamku zatrzymuje mnie kobieta z wózkiem zakupowym, prosi o pomoc w dostarczeniu pakunku na przystanek. Dopiero potem zauważam kule, jej chód na sztywnych nogach. Te kilkadziesiąt metrów i przejście przez ulicę zajmuje nam sporo czasu. Potem czekanie na tramwaj z obniżonym progiem. Opowiada mi swoje transportowe odyseje – w grę wchodzą tylko określone pojazdy i przystanki, często się nie udaje zdążyć. Wsadzam jej wózek do dwudziestki trójki i żegnam – ja też tym numerem, ale w przeciwną stronę. Uzależniona od pomocy innych była (przez to?) otwarta i przyjazna; gdzieś w tonie i spojrzeniu jednak dawał się mocno wyczuć ciąg nieustannych upokorzeń…

  

„(…) odwróciliśmy głowy zmieszani, z opuszczonym wzrokiem, jak ludzie, którzy trochę się wstydzą; wstydzą się szczególną wstydliwością, ponieważ widzieli jakąś nadludzką niestosowność, jakąś surową, wykoślawioną przygodę, życie” [Sándor Márai, Sierota. Przeł. I. Makarewicz].

  

Był piątek. W domu zremisowany mecz Polski z Mołdawią (niemal już żadne szanse na brazylijski World Cup); moje przeszukiwania profili na Kumpello ze świadomością, że niemożliwa jest nawet wymiana zdań, a co dopiero płynów… Postawy ludzi wobec wyzwań. Bariery. Rodzaje kalectwa…

   

wtorek, 11 czerwca 2013, alexanderson
samotność,Marai_Sandor,homo
Komentarze
Gość: soda_z_wokiem, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/06/13 18:56:45
może po prostu przestań sobie wmawiać, że nic, nigdy, z nikim bo jesteś taki, śmaki i owaki. słowa i myślenie kreuje rzeczywistość. zmiana jest zawsze możliwa, chociaż nic nie przychodzi od razu i bez wysiłku...