~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1263. Alessandro del Fiore...

  

Każdego tygodnia przynajmniej jedno popołudnie w Ogrodzie Botanicznym. Najnowsza fotograficzna fascynacja, każdorazowe zaskoczenie zachodzącą co kilka dni odmianą. Komary tną po dłoniach i obnażonych nogach, ale ważniejsze wyszukiwanie obiektów do galerii. Magnolie, azalie, piwonie i irysy, grzybienie, powojniki i liliowce, róże. I tak jak o chłopaczkach bez podniecenia, które ku czemuś mogłoby prowadzić marzę, tak kwiatom się przyglądam z bliska, nie czując ich zapachów…

  

      

 

                  

  

      

  

                  

  

      

  

      

  

                  

  

      

  

                  

  

      

  

sobota, 15 czerwca 2013, alexanderson
Tagi: fotografie
fotografie
Komentarze
Gość: zet11, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/09/17 15:04:17
fajne