~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1288. Fragments d’un discours amoureux…

  

JA

„I jeszcze powiedziałem sobie: »Nie wiem, co czuła. Nie wiem, jaka była naprawdę. Wiem, że jej nie posiadłem, bowiem niczego się nie posiada, posiadając kobietę. W nic się nie wchodzi, wchodząc w kobietę. Wiem, że jej nie rozumiałem, tuląc ją do siebie. Ale ją kochałem«”

                  [Pascal Quignard, Życie sekretne. Przeł. K. Rutkowski].

  

ONA

„Kochał… Kochał mnie czy ideę mnie? Nie wiem. Jednak na pewno miał powody, żeby być mi wdzięczny. Nie utrudniałam mu sprawy. Są tacy mężczyźni, którym uwodzenie kobiety nie przychodzi łatwo. Obawiają się ujawnić pożądanie, narazić na odtrącenie. Za takimi lękami często leży historia z dzieciństwa. Nigdy nie naciskałam Johna, by się otworzył. To ja uwodziłam, to ja prowadziłam zaloty. Romans trwał na moich warunkach i zakończył się, kiedy tak postanowiłam. Pyta pan: czy mnie kochał? Odpowiadam: był mi wdzięczny”

                    [John Maxwell Coetzee, Lato. Przeł. D. Żukowski].

  

poniedziałek, 26 sierpnia 2013, alexanderson
kobiety,Quignard_Pascal,Coetzee_John Maxwell