~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1312. Repos du septième jour...

  

„Abyś dzień święty święcił”… A że naród dość pobożny, na niedzielnych nekropoliach praca wre. Osaczony przez napierające falą tłumy, co sprzątają, grabią, wyrzucają, nie czuję się dobrze w miejscach, co zawsze mym azylem. Za najbardziej tam właściwe, najpiękniejsze, uważałem zawsze pewne zapuszczenie, roślinność wdzierającą się na groby, chylące się pomniki, stosy liści. Porządek na cmentarzu jest formą negowania kolejności rzeczy (stąd najbardziej klimatycznie na żydowskim – ci, co mogliby pamiętać, zamienili się wśród dymu pieców w Wielką Liczbę). A ta polega na triumfie natury – zachowując bierność, obserwuję, jak życie rozkwita na śmierci…

  

niedziela, 27 października 2013, alexanderson
Warszawa,śmierć