~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1313. Pontifex Maximus (1927-2013)...

  

W moim rodzinnym Brzegu Dolnym (zdradzam w końcu na tych łamach nazwę kształtującego mnie trzydzieści lat piekiełka) uroczystość otwarcia – z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego – wyczekiwanej od dziesięcioleci drogowej przeprawy przez Odrę, Mostu Wolności – 4 czerwca [1989 – jakby nie można było tego roku dodać do nazwy, już choćby w czysto edukacyjnym celu]. Ekranowe szaleństwo budowlane sprawia, że raczej nie zobaczy się zeń rzeki, ale przynajmniej kończy się historia promu i, docelowo, skróci droga na Wrocław. Co by o nim złego nie powiedzieć, przez ostatnie niemal ćwierć stulecia miasto (którego wieloletni burmistrz nieprzypadkowo pełni obecnie funkcję wojewody) dokonało ogromnego skoku – jest obrazem polskiej transformacji i modernizacji (zbudowane od podstaw liceum, hala sportowa, pływalnia, ośrodek zdrowia, odnowiony rynek, rozbudowane gimnazjum, sieć nowych dróg i boisk, remontowana właśnie stacja kolejowa, w planach zaś przystań, obwodnica i rewitalizacja parku), rozumnie wcielanej w życie idei samorządności. W tym sensie planowane na dziś nadanie honorowego obywatelstwa Tadeuszowi Mazowieckiemu rozumiało się jako coś oczywistego. Los sprawił przykrą niespodziankę, bo zawsze zaskakuje strata tak bolesna. Ów Pater Patriae III RP skupiał w sobie wielką prawość, wyrozumiałość, namysł, umiejętność dialogu, pokorę, solidarność. Wszystko, co na antypodach dzisiejszego stanu polityki. Łączył pięknie – bodaj już ostatni taki budowniczy mostów

  

poniedziałek, 28 października 2013, alexanderson
śmierć,nekrologi