~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1342. Video meliora proboque, deteriora sequor...

  

Od początku roku żelazna dyscyplina: wstawanie jeszcze przed świtaniem, wielogodzinny spacer, czekanie na bezludny kadr, właściwy kolor nieba. Pogoda niezbyt dopisuje, ciało – choć przecież rekordowo ciepło – wciąż przemarza, sprzęt i umiejętności nie najlepsze. Ale to poświęcenie i cierpliwość, obsesja powracania, szukanie właściwej pory dnia i roku, oświetlenia – dopominają się nagrody, chwilami pozwalają otrzeć się o świetność

Jedyne, co mi sprawia radość, jest tym, co zgubi, odciąga od (szukania) pracy, nie da tu długo zostać

  

„(...) nie robił niczego z jakimś umiarem, lecz we wszystko, co przedsięwziął, wkładał dużo wysiłku, napięcia, zapału.

Jeśli więc kogoś lubił, miłość jego nie miała miary, jeśli nie znosił, opowiadał w sposób wielce tragizujący i pełen podrażnienia o nieszczęściach, których padł ofiarą z jego strony, i wyobrażał sobie inne. Jeśli miał jakieś zamiłowanie, nikt nie mógł przewidzieć, do jakiego stopnia przesady go doprowadzi”

                         [Michał Psellos, Kronika. Przeł. O. Jurewicz].

  

piątek, 03 stycznia 2014, alexanderson
Owidiusz,Warszawa,praca,fotografie
Komentarze
Gość: m., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/16 20:24:42
słyszałeś o tym badaniu : fobiaspoleczna.com/projekt-badawczy-wum ?
-
2014/01/17 00:05:36
Nie słyszałem. Mam raczej inne dominujące problemy, ale przejrzę ten projekt.