~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1383. Tadeusz Różewicz (1921-2014)...

  

Po dniu pełnym przykrości (o czym osobno później), jeszcze ta smutna, zaskakująca – choć tak się jej przez lata bałem – wieść. Odszedł i nie doczekał (por. 153, 1009), zamilkł. Spośród publikowanych tutaj dotąd nekrologów ten dla mnie najbardziej boleściwy, zbyt dotkliwy. Nazwisko najbliższe mi, największe; słowa, co czytane nawet po raz setny, przeszywają…

 

                              „czytam jego przypowieści
                              proste jak kłos pszenicy
                              i myślę o bogu
                              który się nie śmiał
   

                              myślę o małym
                              bogu krwawiącym
                              w białych
                              chustach dzieciństwa
   

                              o cierniu który rozdziera
                              nasze oczy usta
                              teraz
                              i w godzinie śmierci”

                                             [Tadeusz Różewicz, Cierń].

  

czwartek, 24 kwietnia 2014, alexanderson
śmierć,Różewicz_Tadeusz,nekrologi