~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1394. Too late...

  

To się nie może zakończyć w taki sposób, powtarzam nieustannie. A jednak staje się. Złośliwy los utrudnia nawet godziwe pożegnanie – wpierw maj deszczowy, zimny, potem zbyt ostre słońce, powódź psują zdjęciowe plany (plaża o świcie!), nie pozwalają nadrobić zaległości. A przecież tyle jeszcze chciało się zobaczyć, przeżyć, odwiedzić znów, poprawić, zrobić. Już nie da się, nie zdąży, trzy lata niewykorzystane – zabrakło życia, żeby choć pobieżnie oswoić się z Warszawą…

  

„Nawet najdłuższy czas nie wystarcza, kiedy kocha się jakieś miejsce miłością tak zachłanną”

            [John Maxwell Coetzee, Chłopięce lata. Przeł. M. Kłobukowski].

  

wtorek, 27 maja 2014, alexanderson
Coetzee_John Maxwell,Warszawa