~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1442. Entirely sure...

  

„Pytanie, co wolno umieścić w dzienniku, a co powinno na zawsze pozostać zatajone, dotyczy sedna całego jego pisania. Jeśli będzie musiał odmawiać sobie wyrażania nieszlachetnych emocji – pretensji o to, że ktoś wdarł się do jego mieszkania, lub wstydu z powodu własnych porażek w roli kochanka – to jakże te emocje przeistoczą się w poezję? A jeśli poezja nie stanie się katalizatorem jego przemiany z człowieka nieszlachetnego w szlachetnego, czemu w ogóle miałby zawracać sobie nią głowę? Skąd zresztą pewność, że uczucia zapisywane w dzienniku są prawdziwe? Skąd pewność, że gdy pióro sunie po kartce, on w każdej chwili naprawdę jest sobą? Chwilami może i tak, a znów kiedy indziej nie wiadomo, czy po prostu nie zmyśla. Jak tu być pewnym? I czemu miałoby mu w ogóle zależeć na tej pewności?”

                [John Maxwell Coetzee, Młodość. Przeł. M. Kłobukowski].

  

niedziela, 23 listopada 2014, alexanderson
Coetzee_John Maxwell