~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1446. Falsificatio...

  

Przez lata pisało się co dwa-trzy dni; teraz nie sposób wydobyć z siebie słowa raz na tydzień. Myślałem, że przynajmniej w tym wykażę konsekwencję; zacięty upór, by mimo wszystko trwać i ciągnąć to, nie przestać. A teraz nie wiadomo – czy i kiedy; można się co najwyżej skryć za zdania innych. Jak gdyby od początku nie wyręczali mnie w mówieniu, jak gdyby stworzony obraz siebie był kiedykolwiek autentycznie moim dziełem

  

„Jego świat był przecież światem tekstów, pośród nich upływało całe jego życie, na nich się koncentrowało, rzec można; całą jego życiową drogę wyznaczały teksty; nie jest więc wcale pozbawione logiki, że właśnie za sprawą tekstu (…) spotkała go porażka”

                          [Imre Kertész, Likwidacja. Przeł. E. Sobolewska].

  

poniedziałek, 15 grudnia 2014, alexanderson
Tagi: Kertesz_Imre
Kertesz_Imre