~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1448. Skrzywdzeni i poniżeni...

   

Po wielu latach znów „Pelle zwycięzca” (Dania / Szwecja’1987; reż. Bille August). W dzieciństwie jeden z pierwszych filmów, które mi odsłoniły surowy obraz życia, klęskę zamierzeń, wyzysk i upodlenie. Tak bardzo, że w głowie pozostały sceny, których nie ma – zaskoczyło oglądane ponownie zakończenie. Miast starca płaczącego w błocie (jak w pamięci), był chłopiec, co wyrywa się, rusza po nowe życie. Może więc gdybym inaczej zapamiętał wtedy, poszedłbym w ślad odwagi syna – nie naśladował biernej bezsilności ojca…

Ale prawdziwa uczta to „Zarządca Sansho” (Japonia’1954; reż. Kenji Mizoguchi) – jedno z największych dla mnie odkryć w tym fascynującym poznawaniu dawnych filmów. Rzecz, o której wcześniej nie wiedziałem, co już jest samo w sobie rzadkie, niesłychane. Precyzja w zakomponowaniu każdego ujęcia, głębia i ostrość kadrów, wykorzystanie scenerii przyrody – bodaj czy nie jedne z najlepszych zdjęć w historii kina. A całe piękno to, by przezwyciężyć bezmiar podłości ludzkiej i ludzkiego cierpienia. Trzy wstrząsające sceny: skowyt okaleczonej matki nad morskim urwiskiem – płacz za odebranymi jej podstępem dziećmi; spoza gałęzi filmowane samobójstwo siostry, która poświęca się dla brata – powolne wchodzenie do jeziora sylwetki widzianej od tyłu, odwrót kamery w momencie kulminacji, kiedy kieruje się na starą niewolnicę, jej drżące ręce złożone w geście hołdu, i tylko kręgi rozchodzące się na tafli wody; syn po wyrzeczeniu się zaszczytów, który w oślepłej kulawej starusze, na plaży, gdzie tsunami zniosło całą wioskę, uznaje własną matkę – odnalezienie się po latach, happy end zlany łzami rozpaczy…

Rzadko się zdarza podobne połączenie podziwu ze wzruszeniem – najwyższy wymiar Sztuki, bo właśnie w dotknięciu Życia i Nieszczęścia kryje się Prawda, z tym można się identyfikować…

   

                 „Każda istota, której przyszło przeżyć dolę ludzką, jest mną”

                 [Marguerite Yourcenar, Zapiski doPamiętników Hadriana”.

                                      Przeł. H. Szumańska-Grossowa].

  

sobota, 27 grudnia 2014, alexanderson
filmy,Yourcenar_Marguerite