~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1451. Los Muertos...

  

Wczoraj niedziela. A zatem dzisiaj poniedziałek. Kolejne dni, tygodnie, lata. Wszystko tak samo. I tylko cyfry zmienne. Bo przecież marazm i brak sił. Bez-czas, bez-przyszłość i bez-życie…

Krauzemu winienem dać nekrolog (24 XII), Barańczakowi (26 XII), Konwickiemu (7 I). Nie dało się – zanadto angażuje mnie obserwowanie własnego przemijania

  

„[4 II 1966] Bo właściwie jak przyjemnie jest czekać. Czekać to znaczy nie realizować siebie. Tymczasem choć odrobina tego spełnionego jest więcej warta od całej wieczności czekania.

(…)

[9 IV 1968] Okresowe niedomaganie istnienia”

                          [Sławomir Mrożek, Dziennik. Tom I. 1962-1969].

  

poniedziałek, 12 stycznia 2015, alexanderson
nekrologi,śmierć,Mrożek_Sławomir