~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1452. Destiny...

  

„(…) być może, podkreślam: być może, ów moment nigdy nie nadejdzie; nigdy się nie zakochasz, nigdy nie będziesz chciał ani nie będziesz mógł komukolwiek poświęcić swego życia i tak jak ja dożyjesz czterdziestu pięciu lat, by zdać sobie sprawę, że nie jesteś już młody i że ominął cię chór kupidynów z lirami i usłana białymi płatkami róż droga prowadząca do ołtarza, a jedyna zemsta, jaka ci zostaje, to wykraść życiu rozkosz tego jędrnego i gorącego ciała, które przemija szybciej niż dobre chęci i które najbardziej przypomina niebo na tym świńskim padole, gdzie wszystko gnije, od urody poczynając, a na pamięci kończąc”

      [Carlos Ruiz Zafón, Gra Anioła. Przeł. C. Marrodan Casas, K. Okrasko].

  

wtorek, 20 stycznia 2015, alexanderson
samotność,Ruiz Zafon_Carlos