~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1461. La condition humaine...

   

Wczorajszy wypad mamy do Wrocławia; dołączam się, żeby uniknąć kosztu samodzielnej wycieczki – dopiero tam osobno, innymi drogami, z odmiennym nastawieniem. Przyzwyczajanie się do ludzi na ulicach, przylegających do siebie budynków – miejsca, gdzie mieszkam, nie można nazwać miastem. Wiosna w powietrzu, setki krokusów na trawnikach, chwilami rozpięty płaszcz, młodzież już nie w zimowych butach. Zdjęć kilka, parę śledzonych dotąd w Internecie remontów i nowych inwestycji. Pięćdziesiąt złotych za pięć tomów w Taniej Książce (szaleństwo przy moim braku dochodów, skąpieniu nawet na pociągowy bilet). I wspólna pyszna pizza w „Sycylii” na górze RenomyCoś na kształt przyjemności i beztroski – tych ledwie kilka godzin, po których wraca się do beznadziei swej kondycji

   

sobota, 07 marca 2015, alexanderson
Tagi: Wrocław
Wrocław