~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1513. Flopped...

 

Dwa dni czekania na telefon – miał wczoraj być (specjalnie proszono mnie o numer), a ja byłem pewien przyjęcia, myślałem nawet, że będzie to jedynie podanie terminu rozpoczęcia. Lecz cisza, znowu nic, znów pewnie złe wrażenie (i to bez standardowej rozmowy kwalifikacyjnej). Czy działa się czy tylko czeka – zawsze klapa…

 

„Zaczął drobiazgowo, z mnóstwem pedantycznych powtórzeń opowiadać jakiś nudny, żałosny epizod i czuło się, że właśnie z takich epizodów od dawna składa się jego życie, a w dziedzinie upokorzeń i porażek, ciężkich cykli haniebnego nieróbstwa i równie haniebnej harówki, wieńczonych nieuniknionymi awanturami, dawno już stał się zawodowcem”

                          [Vladimir Nabokov, Lik. Przeł. M. Kłobukowski].

  

wtorek, 22 września 2015, alexanderson
Nabokov_Vladimir,praca