~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1531. Choć goni nas czas...

Po całym tygodniu sobota też w pociągu, tym razem prywatnie jednak, tak dla siebie. 24. Wrocławskie Targi Dobrych Książek w Centrum Kongresowym Hali Stulecia – czwarta to już (po Galerii BWA Awangarda, Muzeum Architektury i Dworcu Głównym) z odwiedzanych przeze mnie lokalizacji tej imprezy, a zawsze tak samo tam ciasno. Tłum, który zniechęca, nawet wózków z małymi dziećmi było pełno – szybko obiegam wybrane stoiska (traf dziwny: znajduję wszystkie obok siebie – interesują mnie tylko Karakter, Marginesy, Arkady, Więź, Zeszyty Literackie, UJ-ot i Agora; że o PIW-ie zapomniałem, uświadomię sobie dopiero po fakcie), dostrzegam podpisy składających Ziemowita Szczerka, Magdalenę Grzebałkowską, Janusza Majewskiego, a że ceny książek z mojej listy okazały się nie tak atrakcyjne, jak na co dzień w sieci (to zresztą reguła tej imprezy), wychodzę z ledwie jedną, przeznaczoną na prezent dla ojca pod choinkę (album dla mamy przyszedł pocztą w piątek – zresztą, obydwie te pozycje kupiłem w istocie pod siebie). Powrót do centrum w tramwajowym ścisku, chwila w Empiku na Rynku bez przypatrywania się kramom na jarmarku, potem znów Empik w Renomie i cudowne niebo w płomieniach przez okno pociągu. Dom... W niedzielę jedno zbyteczne kliknięcie i nie ma już odwrotu – coś złego stało się z moim edytorem Bloxa – pisanie z zachowaniem układu jak dotychczas (zwłaszcza przy cytowaniu wierszy) mocno się komplikuje. W poniedziałek zaś i dzisiaj zapierdol w pracy przeogromny – nie korzystam nawet z tych pięciominutowych przerw, do których mamy prawo co godzinę. Kolejne pudła listów, dokumentów, zszywki, datownik, oklejanie, podpięcie do systemu; gonienie, żeby jak najwięcej do pory skanowania. A potem peron i zapchany pociąg, te same twarze, te same wsie mijane. Ot, wszystko, co się dzieje – niewiele, a przecież i tak upływają mi te dni jakoś tak niezauważenie, w pędzie, za którym nie ma smakowania życia, bez satysfakcji większej i radości, szybko...

wtorek, 08 grudnia 2015, alexanderson
książki,praca,Wrocław