~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1581. (p)Rezydent...

Rok urzędowania Andrzeja Dudy. Ułaskawienie partyjnego kolesia jeszcze przed prawomocnym wyrokiem, kilkukrotne złamanie konstytucji, na straży której go postawiono, nocne czatowanie z gówniarzerią typu „ruchadło leśne” czy „seba sra do chleba” i firmowanie bez choćby mrugnięcia okiem wszystkich niegodziwości rządzącej PiS-bolszewii – do tego sprowadza się podsumowanie, to jest rzeczywisty poziom „dobrej zmiany”. I jeszcze ten przeciągły uśmieszek tępego samozadowolenia, absurdalna atmosfera para-religijnego kultu wokół niego, żenujące zabiegi o choćby uścisk ręki swojego pożal się Boże prezesika, dla którego jest tylko chłoptasiem na posyłki, depozytariuszem długopisu. Prezydentura na kolanach przed Kościołem i Jarosławem Kaczyńskim. Pałac znów ledwie Namiestnikowski. Hańba i wstyd z każdym słowem i uczynkiem. Cztery lata jeszcze trzeba czekać – i Trybunałem Stanu MUSI się to skończyć…

sobota, 06 sierpnia 2016, alexanderson