~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1647. Dwa lata „dobrej zmiany”...

„– To straszni ludzie, źli ludzie – rzekła (…). – Ja ich znam. Wychowałam się wśród takich. Gdyby wygrali, to byłby nie tylko wstyd – to mogłoby się okazać tragedią. W tym kraju zwrot w prawo oznacza zamianę instytucji politycznych na moralność – ich moralność. Seks i Bóg. Ksenofobia. Kultura powszechnej nietolerancji…

(…) ten kraj jest rajem ignorancji. Wiem coś o tym, pochodzę z samych jej źródeł. (…) To bardzo zacofany kraj, ludzie łatwo dają się nabrać (…)”

[Philip Roth, Duch wychodzi. Przeł. J. Kozak].

środa, 25 października 2017, alexanderson
Tagi: Roth_Philip
Roth_Philip