~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1657. Narod biezmołwstwujet...

Wymienia się premiera (a w mojej pracy nie wszyscy wiedzą nawet, kto był nim do tej pory), jednak w praktyce zamiast broszek będą jedynie obrazki w PowerPoincie. A za kulisą tejże pokazówki zamach na sądy i wybory, kolejne już łamanie konstytucji, gdzie skurwysyństwo się przesłania frazesem „wzmożenia moralnego”, nieznośnie dewocyjno-buraczaną tromtadracją.

„Lud milczy” (tak Puszkin kończy „Borysa Godunowa”) – tyleż oszołomiony i bezsilny w obliczu nieprawości, co fatalistycznie pogodzony z Losem, obojętny…

piątek, 08 grudnia 2017, alexanderson
Puszkin_Aleksander