~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1675. Hopelessly Happy...

„– (…) Jesteś człowiekiem obdarzonym niezwykłą siłą, w przeciwnym razie dawno już nie wytrzymałbyś tej sytuacji. Sam czujesz, jak bardzo ci to szkodzi i jak cię niszczy (…). Połowę swojej cudownej siły zużywasz na wyrzeczenie i walkę z drobnymi powszednimi przeciwnościami. A rezultat? Na pewno nie szczęście, w najlepszym razie rezygnacja. Szkoda cię na to, mój stary.

– Rezygnacja? Może. Nie ja jeden tak żyję. Któż w końcu jest szczęśliwy?

– Szczęśliwy jest ten, kto ma nadzieję! – wykrzyknął Burkhardt z naciskiem. – A jakie są twoje nadzieje? (…) Człowieku, ty nawet nie wiesz, co to jest życie i radość! Jesteś zadowolony, bo nie masz nadziei. Cóż, mogę to zrozumieć, ale to paskudna sytuacja, Johannie, brzydka choroba, i kto ma taki wrzód, a nie decyduje się go przeciąć, jest tchórzem”

[Hermann Hesse, Rosshalde. Przeł. M. Łukasiewicz].

czwartek, 15 marca 2018, alexanderson
Hesse_Hermann