~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1691. Urlop (I)...

„(…) była to od dawna najgłębsza jego i najbardziej krzepiąca rozkosz – owe łagodne chwile znużonego wytchnienia, podobne do stanu wegetatywnej półprzytomności między snem a jawą”

[Hermann Hesse, Rosshalde. Przeł. M. Łukasiewicz].

piątek, 15 czerwca 2018, alexanderson
Hesse_Hermann