~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1696. Free-dom, czyli: Wolna chata (II)...

Od dziś sam w domu przez półtora tygodnia. A zatem: gorsze obiady i więcej negliżu w szczęśliwie upalne teraz dni. Czym innym miałaby się różnić samotność wakacyjnie upragniona od powszedniej?...

„Zdałem sobie sprawę, że znajomy świat otoczony jest przez krainę niepokojącej swobody. (…) Wiedziałem oczywiście, że istnieje wolność; po prostu z góry odrzuciłem możliwość korzystania z niej”

[André Brink, Ambasador. Przeł. T. Wyżyński].

czwartek, 26 lipca 2018, alexanderson
samotność,Brink_Andre