~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
Blog > Komentarze do wpisu
1699. Profiles (II): Admiration...

„Byli jak ptaki które przenoszą się z drzewa na drzewo

zwołując swoje sejmy w tajemniczy sposób

w tej albo w tamtej stronie miasta Zawsze wolni

jakby nie mieli rodzin ani zajęć

wiedzeni jedną chęcią: żyć dla przyjemności

które cieszą ich zresztą w miarę nie przesadnie

Spotykasz ich na placach i w lokalach nocnych

jakby nigdy nie spali lub spali nad miarę

miasto należy do nich Oni zarządzają

kiedy ma nocą zapanować spokój

(…)

Ich młodość jest jak gdyby eksterytorialna

cieszy mnie ich uroda odmienność zdumiewa

wspaniała inna raso czyś chociaż szczęśliwa”

[Julia Hartwig, Nieznajomi wciąż nowi].

wtorek, 21 sierpnia 2018, alexanderson
homo,Hartwig_Julia