~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
wtorek, 19 lutego 2019
1718. Nocturnal Animals...

Od miesięcy, lat kilku łzawienie nieustanne – na wietrze, zimnie, słońcu, coraz bardziej. Od tygodni wielu zaś zapalny stan, na światło nadwrażliwość, niewychodzenie z domu. Oczy czerwone tak, że puchną, spojrzenie boli – ją, mnie moje na nią także. I oto chodzi zgięta w pół, wzrok w ziemię, twarz ręką przysłonięta, na łazienkowej lampie ręcznik, rolety w dół i światła wygaszone. W ciemności jej popołudnia i wieczory, bierne siedzenie na kanapie, bez wyglądania świtu. A my wraz z nią, przystosowani, pogodzeni. Jak nietoperze, wampiry chroniące się przed blaskiem, przemykamy. Ciszej, intymniej teraz, minimalniej. Oczekiwanie, się-wsłuchiwanie, hibernacja. Jak tylko próg przestąpisz, kiedy wracasz, ciemno już, prawie noc…

Tagi: rodzina
22:43, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 31 stycznia 2019
1717. Z cyklu: Przeczytane (LXXXV) - Styczeń...

1. Peter Frankopan, Jedwabne szlaki. Nowa historia świata. Przeł. P. Tarczyński i S. Żuchowski, Warszawa 2018;

2. Julia Franck, Południca. Przeł. K. Jachimczak, Warszawa 2010;

3. Peter Buwalda, Bonita Avenue. Przeł. M. Porczyńska-Szarapa, Warszawa 2016;

4. Władimir Sorokin, Manaraga. Powieść. Przeł. A. L. Piotrowska, Warszawa 2018;

5. Bernard Cornwell, Zimowy monarcha (cykl Trylogia arturiańska, tom 1). Przeł. J. Żebrowski, Kraków 2017;

6. Joanna Koszewska, Grzegorz Mika, MOK. Ilustrowany atlas architektury północnego Mokotowa, Warszawa 2015.

Tagi: książki
21:32, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 22 stycznia 2019
1716. „Niespełnienie jako strategia życiowa” (III)...

„Jego egzystencja była całkowicie pozbawiona ambicji. Bodźcem do życia stało się unikanie – unikanie pobudzenia, unikanie podniet, unikanie samych bodźców”

[Peter Buwalda, Bonita Avenue. Przeł. M. Porczyńska-Szarapa].

piątek, 18 stycznia 2019
1715. Żałoba...

21:36, alexanderson , Polityka / Historia / Polska
Link
poniedziałek, 31 grudnia 2018
1714. Z cyklu: Przeczytane (LXXXIV) - Grudzień...

1. Joseph Roth, Krypta kapucynów. Przeł. J. Wittlin, Kraków-Budapeszt 2015;

2. Hermann Hesse, Peter Camenzind. Przeł. E. Sicińska, Warszawa 2001;

3. Adam Danilczyk, Targowica czyli zdrada, Warszawa 2016;

4. Szczepan Twardoch, Królestwo, Kraków 2018;

5. Anne Applebaum, Czerwony głód. Przeł. B. Gadomska i W. Gadomska, Warszawa 2018;

6. Łukasz Orbitowski, Inna dusza, Warszawa 2015;

7. Elfriede Jelinek, Amatorki. Przeł. A. Majkiewicz i J. Ziemska, Warszawa 2005;

8. Al Alvarez, Bóg Bestia. Studium samobójstwa. Przeł. Ł. Sommer, Warszawa 2011;

9. Norman Davies, Zaginione królestwa. Przeł. B. Pietrzyk, J. Rumińska-Pietrzyk i E. Tabakowska, Kraków 2010;

10. George Bidwell, Ostatni rycerz króla Artura. Przeł. A. Bidwell, Katowice 2005;

11. Lucjusz Anneusz Florus, Zarys dziejów rzymskich. Przeł. I. Lewandowski, Wrocław 2006;

12. Małgorzata Omilanowska, Katarzyna Uchowicz, POW. Ilustrowany atlas architektury Powiśla, Warszawa 2017.

Ogółem w 2018 roku – 62 książki, o 10 więcej niż założone minimum (jedna na tydzień), o 2 mniej niż w 2017. Lato było słabe, za to w grudniu mocno nadrobiłem (12 pozycji, tyle co od czerwca do września). Co tylko dowodzi, że spokojnie można by przeczytać 70…

Tagi: książki
21:08, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 28 grudnia 2018
1713. In nomine diaboli...

Wrażenia z pasterkowego kazania biskupa Głodzia, nawiązującego do oskarżeń wobec księdza Jankowskiego (kilka dni musiałem przetrawiać w sobie obrzydzenie): figura traktowanego przez służby PRL jako informator alkoholika, który broni pedofila z fiksacją na punkcie złota to kwintesencja degrengolady moralnej polskiego Kościoła katolickiego. Ale obraz byłby niepełny bez stada bezwolnych i pozwalających się skubać wiernych-baranów, które urabiane od dzieciństwa słuchają nabożnie tych spasionych pasożytów, zamiast gremialnie wstać, trzasnąć drzwiami i nigdy już nie wrócić...

Bardziej niż obrazą rozumu religia jest policzkiem dla ludzkiej przyzwoitości…

Tagi: religia
23:01, alexanderson , Polityka / Historia / Polska
Link
niedziela, 23 grudnia 2018
1712. Atmosphere...

„[23 XII 1940] Smutno. Brak tego uczucia Świąt. Uciekam myślą do tych kilku serc, dla których warto żyć i przeżyć to wszystko. Zimno i szaro.(…)

Samotność. Wprost dojmujący ból osamotnienia. Brak śmiechu, rozgardiaszu, ożywienia. To więcej niż samotność; to zupełna pustka, podkreślająca obcość wszystkiego dokoła. Nie jest się do niczego przywiązanym, z nikim związanym. (…) Przez cały rok można nie odczuwać tego osamotnienia, można być nawet zadowolonym z tego; teraz to boli”

[Andrzej Bobkowski, Szkice piórkiem].

wtorek, 11 grudnia 2018
1711. Nie ma...

„[12 X 1969] Pan Bóg stworzył świat z niczego. Świat jest nieudany. Nic było udane. (…)

Nic »jest«. Pozwolić tylko, żeby było. Nie opierać mu się sztucznie.

Sporządzić listę wszystkiego, o co mi nie chodzi.

Nie traktować poważnie niczego, co jest”

[Sławomir Mrożek, Dziennik. Tom I. 1962-1969].

22:49, alexanderson
Link
piątek, 30 listopada 2018
1710. Z cyklu: Przeczytane (LXXXIII) - Listopad...

1. Jarosław Kamiński, Tylko Lola, Warszawa 2017;

2. Szczepan Twardoch, Drach, Kraków 2017;

3. Adrian Goldsworthy, Pax Romana. Wojna, pokój i podboje w świecie rzymskim. Przeł. N. Radomski, Poznań 2018;

4. Ottessa Moshfegh, Byłam Eileen. Przeł. T. Tyszowiecka-Tarkowska, Warszawa 2016;

5. Siergiej Lebiediew, Granica zapomnienia. Przeł. G. Szymczak, Warszawa 2018;

6. Joseph Roth, Marsz Radetzky’ego. Przeł. W. Kragen, Kraków-Budapeszt 2015;

7. Joel Kotkin, Powszechna historia miasta. Przeł. A. Kunicka, Warszawa 2018;

Tagi: książki
22:05, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
środa, 28 listopada 2018
1709. Tchnienia...

„Nieruchome nogi wierzb nad wodą

gdy zanurzone gałęzie chciałyby popłynąć

(…)

drży skóra wody pod dotknięciem słońca

i łagodny oddech powietrza towarzyszy ci w drodze

przez smużący liśćmi listopad”

[Julia Hartwig, Listopad].

22:42, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
niedziela, 11 listopada 2018
1708. Sto lat Niepodległej...

22:46, alexanderson , Polityka / Historia / Polska
Link
środa, 31 października 2018
1707. Z cyklu: Przeczytane (LXXXII) - Październik...

1. Rose Tremain, Sonata Gustava. Przeł. D. Cieśla-Szymańska, Warszawa 2017;

2. Christopher Allmand. Wojna stuletnia. Konflikt i społeczeństwo. Przeł. T. Tesznar, Kraków 2012;

3. Julian Barnes, Jedyna historia. Przeł. D. Lewandowska-Rodak, Warszawa 2018;

4. Jacques Le Goff, Apogeum chrześcijaństwa ok. 1180 – ok. 1330. Przeł. M. Żurowska, Warszawa 2003.

Tagi: książki
21:05, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 29 października 2018
1706. Profiles (III) - Refusing...

„Pomimo naturalnych słabości, które dotykają każdego młodzieńca w wieku dojrzewania, kompasik światowych doświadczeń Moody’ego był niewiele większy od dziurki od klucza, przez którą, metaforycznie rzecz ujmując, dostrzegał jedynie mroczną komnatę dorosłości. Miał, co prawda, znakomitą sposobność, aby powiększyć ten otwór, a nawet żeby po prostu otworzyć drzwi i wejść do najintymniejszego i najbardziej samotnego z pokoi… Odrzucał jednak tego rodzaju okazje z (…) zakłopotaniem i sztywnym ugrzecznieniem”

[Eleanor Catton, Wszystko, co lśni. Przeł. M. Świerkocki].

Tagi: homo
22:45, alexanderson , Miłość (?) / Seks (!)
Link
piątek, 12 października 2018
1705. Upadek człowieka pod dworcem prowincjonalnym...

W drodze do pracy, kładka ponad torami, mokre od rosy schody, pięta zbyt blisko krawędzi, poślizg i zjazd po kilku stopniach na pośladkach, na szczęście bez uszczerbku. Ślad tylko gdzieś na spodniach z tyłu, brud na właśnie kupionych białych trampkach, zgięte w portfelu karty. Wstyd, że ci z końca peronu to widzieli…

Kilka lat przed tym i kilka metrów w dół, tuż obok, stąpnięcie złe na szynę, skręcona-jakby kostka (dzień przed wyjazdem do Krakowa z rodzicami); a wcześniej jeszcze, w końcu trzeciego roku studiów, po zejściu z kładki już, przy przechodzeniu pod nią przez ulicę, potrąca mnie samochód, przejeżdża mi po stopie (mój rozerwany trzewik leci w dal, łokciem łamię lusterko; do licencjatu już o kuli, kuśtykam przez wakacje)…

Trzy razy, jedno miejsce. Fatum ostrzega (następny będzie pociąg?), czy Anna Karenina wzywa depresyjnego rusycystę: „do mnie pójdź, skaczże wreszcie!”…

22:58, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
środa, 03 października 2018
1704. ...et dona ferentes...

Warszawa w prezencie urodzinowym od soboty do wtorku. Mocno rozczarowujące pendolino, piękne za to mieszkanie na Świętokrzyskiej z widokiem na Pałac Kultury, czekolada u Wedla zamiast tortu orzechowego u Bliklego, pierogi w Zapiecku, zakończenie 59. sezonu Koncertów Chopinowskich w Łazienkach Królewskich, film „Kler” w Multikinie w Złotych Tarasach, Maja Komorowska na Centralnym, Wojciech Zieliński w Parku Skaryszewskim i jesień w Wilanowie. Byłoby to przyjemne, gdybym był sam – jak dotąd zawsze tutaj. Niestety, mam rodziców, a oni mają mnie. Nawet Warszawę – mój azyl i jedyną radość – musieli mi spierdolić…

„Pokładając wszystkie nadzieje w przyszłości syna, padli ofiarą złudzenia, że cokolwiek służy jego pomyślności, jest usprawiedliwione”

[Yukio Mishima, Śmierć w środku lata. Przeł. H. Lipszyc].

niedziela, 30 września 2018
1703. Z cyklu: Przeczytane (LXXXI) - Wrzesień...

1. Julian Barnes, Zgiełk czasu. Przeł. D. Lewandowska-Rodak, Warszawa 2017;

2. Paweł Sołtys, Mikrotyki, Wołowiec 2017;

3. Wiktor Pielewin, Napój ananasowy dla pięknej damy. Wojn@ i świat. Przeł. E. Rojewska-Olejarczuk, Warszawa 2013;

4. Philip C. Almond, Za grobem. Historia życia po śmierci. Przeł. A. Kunicka, Warszawa 2017.

Tagi: książki
07:40, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 20 września 2018
1702. Le poéme des trains (II)...

„Consuelo Balaguer przemierzała życie szybkim krokiem, samotnie, przeplatając godziny spędzane za biurkiem z godzinami trawionymi na poszukiwaniu miłości, której brak ją dławił. Właśnie skończyła czterdzieści dwa lata i miała wrażenie, że życie nie dało jej ani jednej szansy, że okazja nie zatrzymała się nigdy przy jej peronie. Niektórzy świadomie nie wsiadają do pociągu miłości, wiedząc, czym to grozi. Są i tacy, którzy owszem, wsiadają, ale jeszcze szybciej wyskakują, widząc, że zostały już tylko miejsca w drugiej klasie lub że nie interesuje ich stacja docelowa zaznaczona w rozkładzie.

Jednak pociąg taki nigdy nie zawitał na peronie Consuelo Balaguer”

[Antonio Gómez Rufo, Żegnajcie, mężczyźni. Przeł. M. Płachta].

wtorek, 11 września 2018
1701. Szum wriemieni...

Barnes o Szostakowiczu. Rzecz zgodnie wymieniana wśród najlepszych, jakie wyszły w Polsce w ubiegłym roku. Zastanawiam się, czy w bieżącym dane mi będzie jeszcze czytać coś równie słabego…

Zgiełk czasu – czasy hałasu o nic…

Tagi: książki
21:26, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 31 sierpnia 2018
1700. Z cyklu: Przeczytane (LXXX) - Sierpień...

1. Philip Roth, Konające zwierzę. Przeł. J. Kozak, Kraków 2016;

2. Julian Barnes, Poczucie kresu. Przeł. J. Kabat, Warszawa 2018;

3. Marcin Wicha, Rzeczy, których nie wyrzuciłem, Kraków 2017.

Tagi: książki
23:01, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 21 sierpnia 2018
1699. Profiles (II): Admiration...

„Byli jak ptaki które przenoszą się z drzewa na drzewo

zwołując swoje sejmy w tajemniczy sposób

w tej albo w tamtej stronie miasta Zawsze wolni

jakby nie mieli rodzin ani zajęć

wiedzeni jedną chęcią: żyć dla przyjemności

które cieszą ich zresztą w miarę nie przesadnie

Spotykasz ich na placach i w lokalach nocnych

jakby nigdy nie spali lub spali nad miarę

miasto należy do nich Oni zarządzają

kiedy ma nocą zapanować spokój

(…)

Ich młodość jest jak gdyby eksterytorialna

cieszy mnie ich uroda odmienność zdumiewa

wspaniała inna raso czyś chociaż szczęśliwa”

[Julia Hartwig, Nieznajomi wciąż nowi].

21:52, alexanderson , Miłość (?) / Seks (!)
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 86
Archiwum
Tagi