~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
niedziela, 08 lipca 2018
1694. Das Ende des Liedes...

Pierwszy mój tydzień po powrocie. Kolejny awans, podwyżka o 400 złotych, dość spore opóźnienie w mym zespole, kolejny etap we wdrażaniu Lean Management, próby zerwania z wychodzeniem o kilkadziesiąt minut później niż czas pracy. Jesienią firma przeprowadza się do centrum, w Warszawie otworzyli mały oddział – nic tam na razie dla mnie, nadzieja nikła, że kiedyś się rozrosną. Tymczasem znowu dzień za dniem, pieniądze odkładane nie wiem na co. O Ani myśli częste, poczucie opuszczenia (ludzi / przez ludzi) straszne. Za rok stolica znów – tam też samotność, ale w niej chociaż jakiś relaks. I tak od pustki w pustkę, od przygnębienia w melancholię. Nic do przeżycia, nic już do zapisania nie ma…

22:59, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
sobota, 30 czerwca 2018
1693. Z cyklu: Przeczytane (LXXVIII) - Czerwiec...

1. Joyce Carol Oates, Ofiara. Przeł. T. Kłoszewski, Warszawa 2016;

2. Atticus Lish, Następne życie. Przeł. S. Żuchowski, Poznań 2018;

3. Muharem Bazdulj, Koncert. Przeł. D. Jovanka Ćirlić, Wołowiec 2007.

Tagi: książki
20:46, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 25 czerwca 2018
1692. Urlop (II)...

„[14 VII 1940] Chcę żyć tylko »teraz«. Od pierwszego dnia tutaj poczułem najdokładniej, że los pozwolił mi wyciągnąć jakąś olbrzymią wygraną i że trzeba cenić każdą minutę. Magazynuję je. Pełne, okrągłe, pachnące minuty i godziny”

[Andrzej Bobkowski, Szkice piórkiem].

23:35, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 15 czerwca 2018
1691. Urlop (I)...

„(…) była to od dawna najgłębsza jego i najbardziej krzepiąca rozkosz – owe łagodne chwile znużonego wytchnienia, podobne do stanu wegetatywnej półprzytomności między snem a jawą”

[Hermann Hesse, Rosshalde. Przeł. M. Łukasiewicz].

23:09, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 31 maja 2018
1690. Z cyklu: Przeczytane (LXXVII) - Maj...

1. Marlon James, Księga nocnych kobiet. Przeł. R. Sudół, Kraków 2017;

2. Maria Bogucka, Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy, Warszawa 1998;

3. Ludmiła Pietruszewska, Jest noc. Przeł. J. Czech, Wołowiec 2012;

4. Grzegorz Mika, Od wielkich idei do wielkiej płyty. Burzliwe dzieje warszawskiej architektury, Warszawa 2017;

5. Deyan Sudjic, Kompleks gmachu. Architektura władzy. Przeł. A. Rasmus-Zgorzelska, Warszawa 2015.

Tagi: książki
20:41, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 28 maja 2018
1689. Mirror of the Night...

„Wszystkie noce Lina, lub niemal wszystkie, były jedną i tą samą nocą, powtarzającą się do znudzenia, raz po raz zwielokrotnianą w salonie luster, jakim jest pamięć, nocą identycznej samotności, identycznego pogodzenia się z losem”

[Eliseo Alberto de Diego, Ester, gdzieś tam. Przeł. B. Wyrzykowska].

środa, 23 maja 2018
1688. Philip Roth (1933-2018)...

wtorek, 15 maja 2018
1687. Can’t stand...

„(…) w głębi duszy dręczyła cię konwulsyjna namiętność – pragnienie bycia kimś innym, niż jesteś. To najdotkliwszy cios, jaki fatum może zadać człowiekowi. Pragnienie bycia kimś innym niż tym, kim jesteśmy; silniejsze pragnienie nie może zapłonąć w ludzkim sercu. Bowiem życia nie można znosić w inny sposób niż ze świadomością, że godzimy się z tym wszystkim, co znaczymy dla siebie i dla świata. Trzeba zgodzić się z tym, że jesteśmy tacy lub inni, i wiedzieć – kiedy się z tym godzimy – że za tę mądrość nie otrzymamy pochwały od życia, nie przypną nam do piersi orderu, kiedy wiemy i znosimy to, że jesteśmy próżni, samolubni albo łysi i brzuchaci – nie, należy wiedzieć, że za nic nie otrzymamy nagrody ani pochwały. Musimy to znosić, oto i cała tajemnica. Musimy znosić nasz charakter, naszą naturę, ponieważ doświadczenie i zdolność rozumienia nie zmienią jej wad, samolubstwa, chciwości. Trzeba znosić i to, że nasze pragnienia nie znajdują odzewu w świecie. Że ci, których kochamy, nie kochają nas albo że nie kochają tak, jak się spodziewamy. Trzeba znosić zdradę i niewierność, i to, co liczy się między najtrudniejsze zadania każdego człowieka, trzeba znosić wybitność charakteru lub umysłu drugiego człowieka. (…) Ale ty nie umiałeś znosić tego wszystkiego”

[Sándor Márai, Żar. Przeł. F. Netz].

22:57, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
wtorek, 08 maja 2018
1686. Člověk a jeho dům...

„To człowiek, co jest w środku jak dom o wielu izbach – w jednej to, w drugiej tamto. Z zewnątrz wygląda jak jeden budynek, ale wewnątrz widać ową wielość. Nigdy nie wiadomo, czego się po nim spodziewać. I jeszcze coś – (…) jest zawsze nieszczęśliwy. Zawsze mu czegoś brakuje, do czegoś tęskni, chciałby mieć to, co mają inni, albo przeciwnie – ma coś, czego inni nie mają, a co uważa za niepotrzebne. To czyni z niego człowieka zgorzkniałego i niezadowolonego”

[Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe].

22:32, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
1685. Z cyklu: Przeczytane (LXXVI) - Kwiecień...

1. Paul Harding, Enon. Przeł. M. Nowak-Kreyer, Warszawa 2016;

2. Władysław Bartoszewski, Marek Edelman, I była dzielnica żydowska w Warszawie. Wybór tekstów, Warszawa 2010;

3. Joyce Carol Oates, Tatulo. Przeł. Ł. Witczak, Warszawa 2014;

4. Edward St Aubyn, Patrick Melrose. Tom II (Mleko matki. W końcu). Przeł. Ł. Witczak, Warszawa 2017.

Tagi: książki
21:22, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
sobota, 28 kwietnia 2018
1684. With and Without...

„[18 II 1919] W tej chwili nie ma wiele do oferowania, życie nie było dla niego zbyt łaskawe. (…) celnie podsumował swoją sytuację, określając siebie jako człowieka, który czuje się samotny, kiedy jest sam, i znudzony, kiedy jest w towarzystwie”

[Virginia Woolf, Chwile wolności. Dziennik 1915-1941. Przeł. M. Heydel].

niedziela, 22 kwietnia 2018
1683. Broken Soul...

„Dusza, to znaczy ciekawość, zamiłowanie do ryzyka, szlachetność bycia-z, bycia-dla, zdolność do bycia kim innym, do przekroczenia samego siebie w pragnieniach czy projektach, ale też do trwania przy pamięci, zakorzenieniu, przynależności. Dusza – słowo na pewno łatwe, niezbyt wygodne, lecz przecież jasne – już od dawna opuściła ciało François, odeszła pozostawiając spustoszoną twarz i puste oczy”

[Jorge Semprun, Odpowiedni trup. Przeł. M. Ochab].

22:48, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
sobota, 14 kwietnia 2018
1682. Excluded...

„(…) sam ze swoją młodością, sam z zamysłami i pragnieniami wieku męskiego, sam ze swoją pamięcią, pamięcią życia, z pamięcią blasku przebudzeń i słodyczy układania się do snu, samotny i wykluczony ze świata”

[Sándor Márai, Występ gościnny w Bolzano. Przeł. F. Netz].

21:05, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
poniedziałek, 09 kwietnia 2018
1681. I swear...

„(…) skoro on nie kocha siebie, nikt nie kocha jego. A więc nikt go nie pokocha. (…) przysiągł na Boga Jedynego Wszechmogącego, że nie zrobi nic, absolutnie nic, żeby znowu być szczęśliwym, zakładając, że w ogóle kiedykolwiek zaznał tego uczucia. Zrzekł się prawa do szczęścia”

[Eliseo Alberto de Diego, Ester, gdzieś tam. Przeł. B. Wyrzykowska].

22:48, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
czwartek, 05 kwietnia 2018
1680. Virtutes...

„Apostołowie mieli wiarę, nadzieję i miłość, by rozświetlić mroki nocy. Ja nie wierzę w wiarę i nie mam nadziei na nadzieję. Miłość to dla mnie terra incognita. (…) Poniosłem klęskę we wszystkim”

[André Brink, Ambasador. Przeł. T. Wyżyński].

22:42, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
sobota, 31 marca 2018
1679. Z cyklu: Przeczytane (LXXV) - Marzec...

1. Philip Roth, Kompleks Portnoya. Przeł. A. Kołyszko, Kraków 2018;

2. Paul Harding, Majsterka. Przeł. M. Nowak-Kreyer, Warszawa 2015;

3. Krzysztof Tomasik, Homobiografie, Warszawa 2014;

4. Nicholas Stargardt, Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945. Przeł. T. Fiedorek, Poznań 2017;

5. Edward St Aubyn, Patrick Melrose. Tom I (Nic takiego. Złe wieści. Jakaś nadzieja). Przeł. Ł. Witczak, Warszawa 2017.

Tagi: książki
22:25, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 29 marca 2018
1678. Isolato...

„(…) nie miał żadnego poczucia wspólnoty i nie mógł go mieć. I cała jego rodzina taka była (…). W każdym towarzystwie i w każdych okolicznościach czuł się poniżony, uparcie nie uznawano go za swojego, niezależnie od tego, jak się starał i co robił. A jego próby, żeby wyglądać na normalnego, swojego kolesia, zawsze wszystko pogarszały, i kończyło się tym, że zaczynano o nim opowiadać dowcipy. Nie lubiło go kierownictwo, nie szanowali podwładni, kobiety nie chciały z nim sypiać, zresztą on też od nich niczego nie chciał. Zupełnie nie miał przyjaciół, nie miał dzieci, nie miał zwierząt. Ludzi, dla których pracował, bał się, więcej – bał się nawet ten strach okazać”

[Serhij Żadan, Woroszyłowgrad. Przeł. M. Petryk].

23:02, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
niedziela, 25 marca 2018
1677. Anchored...

„(…) każdy ostrzejszy powiew od zatoki uświadamiał mu, że życie ucieka, a on niczego jeszcze nie osiągnął. Tę samą boję widział na horyzoncie, mając dziesięć lat, co teraz, mając lat czterdzieści”

[David Adams Richards, Grzech miłosierdzia. Przeł. J. Kozak].

22:30, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
niedziela, 18 marca 2018
1676. Wartość dodana...

„[3 II 1974] Czuję siebie jako starego konia w uprzęży, który ciągnie coś tam po drodze błotnistej, po równinie nudnej, zimowej. (…)

Przebieram w magazynie swoich pomysłów na życie. Jest ich tyle. Wszystkie dobre. Żaden nie interesuje mnie dostatecznie. Ile ról grałem przed sobą w ciągu ostatnich tygodni? Wiele. Wyczerpały mnie wszystkie. (…)

Czekam, aż ktoś czy coś nada mi wartość. Sam nie umiem”

[Sławomir Mrożek, Dziennik. Tom II. 1970-1979].

22:29, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
czwartek, 15 marca 2018
1675. Hopelessly Happy...

„– (…) Jesteś człowiekiem obdarzonym niezwykłą siłą, w przeciwnym razie dawno już nie wytrzymałbyś tej sytuacji. Sam czujesz, jak bardzo ci to szkodzi i jak cię niszczy (…). Połowę swojej cudownej siły zużywasz na wyrzeczenie i walkę z drobnymi powszednimi przeciwnościami. A rezultat? Na pewno nie szczęście, w najlepszym razie rezygnacja. Szkoda cię na to, mój stary.

– Rezygnacja? Może. Nie ja jeden tak żyję. Któż w końcu jest szczęśliwy?

– Szczęśliwy jest ten, kto ma nadzieję! – wykrzyknął Burkhardt z naciskiem. – A jakie są twoje nadzieje? (…) Człowieku, ty nawet nie wiesz, co to jest życie i radość! Jesteś zadowolony, bo nie masz nadziei. Cóż, mogę to zrozumieć, ale to paskudna sytuacja, Johannie, brzydka choroba, i kto ma taki wrzód, a nie decyduje się go przeciąć, jest tchórzem”

[Hermann Hesse, Rosshalde. Przeł. M. Łukasiewicz].

21:43, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 85
Archiwum
Tagi