~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
czwartek, 28 lutego 2019
1720. Z cyklu: Przeczytane (LXXXVI) - Luty...

1. Szczepan Twardoch, Wieczny Grunwald. Powieść zza końca czasów, Kraków 2018;

2. Wiktor Pielewin, Miłość do trzech zuckerbrinów. Przeł. A. Janowski, Konin 2017;

3. Bernard Cornwell, Nieprzyjaciel Boga (cykl Trylogia arturiańska, tom 2). Przeł. R. Pucek, Kraków 2017;

4. Radosław Gajda, Natalia Szcześniak, Archistorie. Jak odkrywać przestrzeń miast?, Kraków 2018;

5. Jerzy Holzer, Europa wojen 1914-1945, Warszawa 2008.

Tagi: książki
21:16, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 25 lutego 2019
1719. Centra i peryferie...

Pierwszy dzień w nowej siedzibie firmy – ze stadionu na wygwizdowie do biurowca w sercu miasta. O wiele wyższy standard, labirynt korytarzy, fontanna na dziedzińcu, widok na wyspy z okna, tuż obok Ostrów Tumski. Wreszcie ulice, ludzie i budynki, poczucie bycia pośród życia. Namiastka cywilizacji w korporacji…

„Urodziłem się, żyję i umrę w mieście (…) i wszelkie wyjazdy z obszaru o zwartej zabudowie, choćby na weekend, to pańszczyzna, którą odrabiam czasami ze względu na rodzinne bądź zawodowe zobowiązania, wszelako zawsze z niechęcią”

[Mario Vargas Llosa, Zeszyty don Rigoberta. Przeł. F. Łobodziński].

wtorek, 19 lutego 2019
1718. Nocturnal Animals...

Od miesięcy, lat kilku łzawienie nieustanne – na wietrze, zimnie, słońcu, coraz bardziej. Od tygodni wielu zaś zapalny stan, na światło nadwrażliwość, niewychodzenie z domu. Oczy czerwone tak, że puchną, spojrzenie boli – ją, mnie moje na nią także. I oto chodzi zgięta w pół, wzrok w ziemię, twarz ręką przysłonięta, na łazienkowej lampie ręcznik, rolety w dół i światła wygaszone. W ciemności jej popołudnia i wieczory, bierne siedzenie na kanapie, bez wyglądania świtu. A my wraz z nią, przystosowani, pogodzeni. Jak nietoperze, wampiry chroniące się przed blaskiem, przemykamy. Ciszej, intymniej teraz, minimalniej. Oczekiwanie, się-wsłuchiwanie, hibernacja. Jak tylko próg przestąpisz, kiedy wracasz, ciemno już, prawie noc…

Tagi: rodzina
22:43, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
Archiwum
Tagi