~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
czwartek, 30 listopada 2017
1655. Z cyklu: Przeczytane (LXXI) - Listopad...

1. Ziemowit Szczerek, Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian, Kraków 2017;

2. Richard Flanagan, Pragnienie. Przeł. M. Świerkocki, Kraków 2017;

3. Ignacy Karpowicz, Gesty, Kraków 2015;

4. Jón Kalman Stefánsson, Niebo i piekło. Przeł. P. Czarnecki, Warszawa 2011;

5. Szczepan Twardoch, Król, Kraków 2017;

6. Maciej Bernatowicz, Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko, Warszawa 2017;

7. Karol Mórawski, Warszawa. Dzieje miasta, Warszawa 2017.

Tagi: książki
21:42, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 28 listopada 2017
1654. Disce puer...

„– (…) powinieneś może oderwać się od lektury wszystkiego, co do tej pory napisano.

– I co miałbym robić w wolnym czasie?

– Dotknąć życia”

[Philip Roth, Nauczyciel pożądania. Przeł. J. Spólny].

22:19, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
niedziela, 26 listopada 2017
1653. Fucking Saturday Hardcore Bummer...

Pojechać wreszcie po tygodniach wyczekiwań do Wrocławia (tego miejskiego, w Centrum, a nie na stadionowym wygwizdowie, gdzie dnia każdego przychodzi mi korposzczurować), co by przez chwilę choć odetchnąć aurą odmienną niźli rodzime Pierdziszewo, z planami-nadziejami na zakupy – kolejny tom „Historii kina” oraz przynajmniej trzy, już upatrzone wcześniej, tytuły w Dedalusie – a tu black-Friday’owy weekend jeszcze i szansa, co by 3 za 2 w Empiku, tymczasem sobie nową kartę przez błędny PIN zablokowałem w bankomacie (bo chciałem się upewnić co do kodu, by się przy kasie nie wygłupić w razie czego): w sobotę bank zamknięty, na jego stronie w Internecie konserwacja, na Infolinii „przepraszamy, ale wszyscy nasi konsultanci są zajęci”, a w aplikacji bankowej na telefon brak tej opcji, którą wskazuje Google. No to się przejechałem – w portfelu wystarczyło jedynie na kwartalnik „Książki” zamiast na cztery książki. Prawdziwie czarny weekend…

22:49, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
sobota, 18 listopada 2017
1652. Busy anyway...

„Kto nie jest zajęty życiem, ten jest zajęty umieraniem”

[Javier Cercas, Prędkość światła. Przeł. E. Zaleska].

22:14, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
poniedziałek, 13 listopada 2017
1651. Day by day...

„(…) żyć dzień po dniu to najskuteczniejszy sposób, żeby w ogóle nie żyć”

[Marlon James, Krótka historia siedmiu zabójstw. Przeł. R. Sudół].

21:48, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
poniedziałek, 06 listopada 2017
1650. Pochwała nudy...

„[16 II 1930] (…) mój umysł pracuje w bezczynności. Nicnierobienie jest dla mnie być może najpłodniejszym zajęciem”

[Virginia Woolf, Chwile wolności. Dziennik 1915-1941. Przeł. M. Heydel].

22:53, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
Archiwum
Tagi