~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
niedziela, 30 kwietnia 2017
1616. Z cyklu: Przeczytane (LXIV) - Kwiecień...

1. Sławomir Leśniewski, Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660, Kraków 2017;

2. Monika Milewska, Bogowie u władzy. Od Aleksandra Wielkiego do Kim Dzong Ila. Antropologiczne studium mitów boskiego władcy, Gdańsk 2012;

3. Eleanor Catton, Wszystko, co lśni. Przeł. M. Świerkocki, Kraków 2016;

4. Seneka, Fedra. Przeł. A. Świderkówna. Oprac. W. Strzelecki, Wrocław 2006;

5. Mary Beard, SPQR. Historia starożytnego Rzymu. Przeł. N. Radomski, Poznań 2017;

6. Philip Roth, Duch wychodzi. Przeł. J. Kozak, Warszawa 2010.

Tagi: książki
20:56, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 25 kwietnia 2017
1615. The look from the mirror...

„Wiele jest luster za nami, a z każdego macha w naszą stronę jednakowo wypaczone i znajome przeznaczenie… Czym jest pisanie? Czym jest życie? Co jest życiem na jawie, a co snem? Co jest światem, a co jest imaginacją? (…) Czy wierzysz, że nie tylko pisarz kształtuje życie powieści, ale też powieść kształtuje życie pisarza? Według Nietzschego, otchłań odwzajemnia spojrzenie temu, kto długo w nią spogląda…”

[Sándor Márai, Magia. Przeł. I. Makarewicz].

22:03, alexanderson , Wierszo- / blogopisanie
Link
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
1614. The look in the mirror...

„Spoglądał na mnie typ niepewny i społecznie obcy, chorobliwie seksualny i podejrzliwy, którego cierpienia niewarte były złamanego grosza. Zacząłem mu się uważnie przyglądać i nagle zrozumiałem, że niewiele brakuje, by zaczął krzyczeć, ledwo powstrzymuje się przed bezmyślnym, koszmarnym wyciem”

[Wasilij Aksionow, Oparzenie. Przeł. S. Kędzierski].

poniedziałek, 10 kwietnia 2017
1613. Therapy...

„Ostatnio muszę przyjmować to, co świat ma mi do zaoferowania, w małych i uważnie odmierzonych dawkach, to swego rodzaju homeopatyczna kuracja, którą przechodzę, choć nie jestem pewien, co miałaby wyleczyć. Być może uczę się znowu żyć pośród żywych. Ćwiczę się w tym. Ale nie, to nie to. To, że tu jestem, wynika po prostu z potrzeby, żeby nigdzie nie być”

[John Banville, Morze. Przeł. J. Jarniewicz].

23:09, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
Archiwum
Tagi