~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
niedziela, 30 września 2018
1703. Z cyklu: Przeczytane (LXXXI) - Wrzesień...

1. Julian Barnes, Zgiełk czasu. Przeł. D. Lewandowska-Rodak, Warszawa 2017;

2. Paweł Sołtys, Mikrotyki, Wołowiec 2017;

3. Wiktor Pielewin, Napój ananasowy dla pięknej damy. Wojn@ i świat. Przeł. E. Rojewska-Olejarczuk, Warszawa 2013;

4. Philip C. Almond, Za grobem. Historia życia po śmierci. Przeł. A. Kunicka, Warszawa 2017.

Tagi: książki
07:40, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 20 września 2018
1702. Le poéme des trains (II)...

„Consuelo Balaguer przemierzała życie szybkim krokiem, samotnie, przeplatając godziny spędzane za biurkiem z godzinami trawionymi na poszukiwaniu miłości, której brak ją dławił. Właśnie skończyła czterdzieści dwa lata i miała wrażenie, że życie nie dało jej ani jednej szansy, że okazja nie zatrzymała się nigdy przy jej peronie. Niektórzy świadomie nie wsiadają do pociągu miłości, wiedząc, czym to grozi. Są i tacy, którzy owszem, wsiadają, ale jeszcze szybciej wyskakują, widząc, że zostały już tylko miejsca w drugiej klasie lub że nie interesuje ich stacja docelowa zaznaczona w rozkładzie.

Jednak pociąg taki nigdy nie zawitał na peronie Consuelo Balaguer”

[Antonio Gómez Rufo, Żegnajcie, mężczyźni. Przeł. M. Płachta].

wtorek, 11 września 2018
1701. Szum wriemieni...

Barnes o Szostakowiczu. Rzecz zgodnie wymieniana wśród najlepszych, jakie wyszły w Polsce w ubiegłym roku. Zastanawiam się, czy w bieżącym dane mi będzie jeszcze czytać coś równie słabego…

Zgiełk czasu – czasy hałasu o nic…

Tagi: książki
21:26, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
Archiwum
Tagi