~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~
poniedziałek, 06 listopada 2017
1650. Pochwała nudy...

„[16 II 1930] (…) mój umysł pracuje w bezczynności. Nicnierobienie jest dla mnie być może najpłodniejszym zajęciem”

[Virginia Woolf, Chwile wolności. Dziennik 1915-1941. Przeł. M. Heydel].

22:53, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 31 października 2017
1649. Z cyklu: Przeczytane (LXX) - Październik...

1. Jakub Żulczyk, Ślepnąc od świateł, Warszawa 2015;

2. Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy, Kraków 2017;

3. Ignacy Karpowicz, Niehalo, Kraków 2015;

4. Hagen Schulze, Państwo i naród w dziejach Europy. Przeł. D. Lachowska, Warszawa 2012;

5. Tom McCarthy, Resztki. Przeł. J. Malinowski, Warszawa 2013;

6. Joanna Czeczott, Petersburg. Miasto snu, Wołowiec 2017.

Tagi: książki
21:58, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
niedziela, 29 października 2017
1648. Z cyklu: Zakupy (IV)...

Tagi: książki
22:43, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 02 października 2017
1643. Z cyklu: Zakupy (III)...

Tagi: książki
22:50, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
sobota, 30 września 2017
1642. Z cyklu: Przeczytane (LXIX) - Wrzesień...

1. Marlon James, Krótka historia siedmiu zabójstw. Przeł. R. Sudół, Kraków 2016;

2. Monique Cottret, Zabić tyrana? Tyranobójstwo w nowożytnej Europie. Przeł. A. Gabryś i W. Prażuch, Warszawa 2012;

3. Ludmiła Ulicka, Medea i jej dzieci. Przeł. R. Bartosik i E. Bryll, Warszawa 2004;

4. Peter Burke, Fabrykacja Ludwika XIV. Przeł. R. Pucek i M. Szczubiałka, Warszawa 2011.

Tagi: książki
22:49, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
niedziela, 10 września 2017
1639. Z cyklu: Zakupy (II)...

21:27, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
czwartek, 31 sierpnia 2017
1637. Z cyklu: Przeczytane (LXVIII) - Sierpień...

1. Jonathan Franzen, Korekty. Przeł. J. Grabarek i A. Nakoniecznik, Katowice 2016;

2. Alessandro Baricco, Ta historia. Przeł. H. Kralowa, Warszawa 2007;

3. Philip Roth, Wzburzenie. Przeł. J. Kozak, Warszawa 2011;

4. Ksenofont z Efezu, Opowieści efeskie czyli o miłości Habrokomesa i Antii. Przeł. L. Rychlicka, Wrocław 2006;

5. David Foster Wallace, Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi. Przeł. J. Kozak, Warszawa 2015.

Tagi: książki
21:23, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 11 sierpnia 2017
1634. Darkness...

Po burzy – brak wody, nie ma prądu (bodaj w całym powiecie), a sygnał sieci komórkowych tylko zrywami, więc i Internet bardzo krótko, dopóki się bateria w telefonie nie wyczerpie. Nie obejrzysz, nie poczytasz. Zadupie i ciemnota - co w sumie opisuje coś szerszego i bardziej trwałego niż moje tu i teraz.

Polska 2017. Welcome to Dark Ages...

23:24, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 31 lipca 2017
1632. Z cyklu: Przeczytane (LXVII) - Lipiec...

1. Karen Armstrong, Pola krwi. Religia i przemoc. Przeł. R. Zajączkowski, Warszawa 2017;

2. Kevin M. F. Platt, Terror i wielkość. Iwan i Piotr jako rosyjskie mity. Przeł. K. Sosnowska, Warszawa 2013.

Tagi: książki
22:41, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 28 lipca 2017
1630. Z cyklu: Zakupy (I)...

Tagi: książki
23:03, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
poniedziałek, 03 lipca 2017
1625. Hello, loneliness...

I już, po wszystkim, koniec (a przecież wakacje dopiero się zaczęły) – od dzisiaj znowu w pracy. Powrót to nieco traumatyczny – tak jak i wyjazd ze stolicy w czwartek. Spotkanie po trzech latach z wielkim miastem ponownie mnie oszołomiło: zrezygnowałem z planów muzealnych na rzecz ulic, rozkoszy snucia się, spacerów. Mieszkanie przy Placu Konstytucji, obiad zawsze w Mleczarni opodal Placu Zbawiciela, codziennie Trakt Królewski w obie strony. I wszystko na piechotę. Bardziej to, co już znane, niźli nowe – nie było drugiej linii metra, Placu Europejskiego z Warsaw Spire, muzeum Polin, Katyńskiego; zaglądam kilka razy na bulwary, co nad Wisłą, jadę (użyty jeden bilet w ciągu dziesięciu dni) do Business Garden (a wracam już na nogach, przez Pole Mokotowskie). Mijam Giertycha na Placu Teatralnym, zmieniam lokalizacje w randkowej aplikacji – lecz przecież nie zakładam żadnych spotkań. A wieczorami potworne bóle nóg (za ciasne buty) i przeglądanie zdjęć, których tak dużo niby, a tak niewiele wyszło. I udawanie, że oto samodzielne życie – swoje mieszkanie w swoim mieście. To chyba nawet było głównym celem…

22:58, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 30 czerwca 2017
1624. Z cyklu: Przeczytane (LXVI) - Czerwiec...

1. Gonçalo N. Tavares, Przypadki Lenza Buchmanna. Przeł. W. Charchalis, Kraków 2015;

2. Timothy Snyder, O tyranii. Dwadzieścia lekcji z dwudziestego wieku. Przeł. B. Pietrzyk, Kraków 2017;

3. Evelio Rosero, Między frontami. Przeł. W. Charchalis, Warszawa 2010;

4. Joyce Carol Oates, „Czy zawsze będziesz mnie kochać?” i inne opowiadania. Przeł. A. Pokojska, Warszawa 2014;

5. Stefan Türschmid, Ikony. Opowieść o terrorystach, Poznań 2016;

6. Warszawa lata 80. (Fotografie z Narodowego Archiwum Cyfrowego). Słowo wstępne Joanna Szczepkowska, Olszanica 2016.

Tagi: książki
23:15, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 13 czerwca 2017
1622. Dezyderata...

„Zapominamy często, że można kochać taką harmonijną, zwykłą codzienność, czuć się szczęśliwym i spełnionym dzięki wciąż ponawianemu powtarzaniu zwykłych gestów, dzięki temu, co czyni zachwycającym upływ czasu: patrzeć, spacerować, pisać, czytać, siadać przy stole wraz z drogimi nam osobami, rozmawiać, spotykać się, przyjaźnić, kochać. Kto ma to wszystko, jest uprzywilejowany i musi wiedzieć, że nim jest, musi być świadom, że jego szczęście polega na owym swojskim i zwykłym, lecz wiecznie nowym upływie godzin każdego dnia”

[Claudio Magris, Podróż bez końca. Przeł. J. Ugniewska].

22:33, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
środa, 31 maja 2017
1620. Z cyklu: Przeczytane (LXV) - Maj...

1. Zeruya Shalev, Ból. Przeł. M. Sommer, Warszawa 2016;

2. Edmund White, Hotel de Dream. Powieść nowojorska. Przeł. J. Dehnel i P. Tarczyński, Wrocław 2012;

3. Nadieżda Mandelsztam, Wspomnienia. Przeł. J. Czech, Warszawa 2015;

4. Alice Munro, Za kogo ty się uważasz? Przeł. E. Zychowicz, Warszawa 2012;

5. Nicholas d’Archimbaud (fotografie), Jean-François Solnon, Bruno de Cessole, Frédéric Valloire (tekst), Wersal. Przeł. S. I. Badowska, Warszawa 2004.

Tagi: książki
22:21, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
niedziela, 30 kwietnia 2017
1616. Z cyklu: Przeczytane (LXIV) - Kwiecień...

1. Sławomir Leśniewski, Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660, Kraków 2017;

2. Monika Milewska, Bogowie u władzy. Od Aleksandra Wielkiego do Kim Dzong Ila. Antropologiczne studium mitów boskiego władcy, Gdańsk 2012;

3. Eleanor Catton, Wszystko, co lśni. Przeł. M. Świerkocki, Kraków 2016;

4. Seneka, Fedra. Przeł. A. Świderkówna. Oprac. W. Strzelecki, Wrocław 2006;

5. Mary Beard, SPQR. Historia starożytnego Rzymu. Przeł. N. Radomski, Poznań 2017;

6. Philip Roth, Duch wychodzi. Przeł. J. Kozak, Warszawa 2010.

Tagi: książki
20:56, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 31 marca 2017
1612. Z cyklu: Przeczytane (LXIII) - Marzec...

1. Philip Roth, Upokorzenie. Przeł. J. Kozak, Warszawa 2011;

2. Zeruya Shalev, Co nam zostało. Przeł. A. Halbersztat i B. Kocejko, Warszawa 2013;

3. Władimir Sorokin, Zamieć. Przeł. A. L. Piotrowska, Wołowiec 2013;

4. Janusz Tazbir, Kultura szlachecka w Polsce. Rozkwit – upadek – relikty, Poznań 2013;

5. Andrzej G. Kruszewicz, Ptaki Polski. Tom 2, Warszawa 2016.

Tagi: książki
21:13, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 28 marca 2017
1611. Birdman...

Zaczyna się otwieranie okien w pracy i przeciągi. W ubiegły poniedziałek jednak straszne zimno – wieczorem katar, rozwijający się przez dni kolejne, w a piątek wieczór już gorączka, mocno zmieniony głos i kaszel. Weekend pod kocem, sennie, bez czytania. Wczoraj wyraźnie lepiej, ale też pierwszy raz urlop na żądanie, by jeszcze dojść do siebie. A dziś do pracy, gdzie oczywiście beze mnie zaraz zaległości. I z miejsca katar zatokowy, niemożność oddychania. Zwalniam się kilka godzin wcześniej, a jutro do lekarza…

Nie można było jeszcze się nacieszyć słońcem i niebem, białymi obłokami. W oko mi wpada każdy ptak, gdy idę, jadę, patrzę. Kos zadomawia się pośród najbliższych bloków, zaczyna dzień i kończy koncertami. Rudzik wygląda z krzaków pośród działek, w parku na tej samej gałęzi stukają cztery sójki, kowalik podlatuje z dróżki na pniak po ściętym drzewie, by zacząć śmiesznie śpiewać (pierwszy raz widzę go w tej pozycji – dotąd na pionie pnia, najczęściej głową w dół), w jednej z mijanych wsi wysoki komin, gniazdo, a w nim dziś pierwszy bocian, czapla na moście, wokół stadionu pliszki siwe, pod siatkę jego elewacji chętnie wlatują kopciuszki, a tam, gdzie pusty peron pośród pól, gdzie codziennością już żurawie, gęsi, myszołowy – dostrzegam kilka razy w dali parę czajek, akrobatyczny lot godowy samca (najbardziej sensacyjna z moich obserwacji ornitologicznych, duże zadowolenie z trafnego rozpoznania). Chciałoby się zatrzymać, podejść, zrobić zdjęcie – bo przecież żadna praca nie jest warta, by spiesząc do niej, marnować tak przyjemne okazje…

Tagi: praca
22:23, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
środa, 15 marca 2017
1610. Coraz wyżej, coraz dalej...

Firma się podzieliła, nowa zabrała część klientów, pracowników, kolejni rezygnują z pracy – już wszyscy z tych nielicznych, do których udało mi się zbliżyć. Ty też znajdź sobie coś, mówi mi koleżanka. Przy Twoim wykształceniu musisz mierzyć ambitniej. Sęk w tym, że aspiracje w życiu nie wiążą mi się z pracą, a jej fizyczna monotonia ma dla mnie większy powab niż kreatywność wyzwań. Zabawne, że tak pragnąc być w cieniu wciąż, wysuwam się na czoło. Kieruję nieformalnie pewną grupą, powierza mi się nadzór nad czymś, wiele sam chcę przypilnować. Brakuje rąk do pracy, nie starcza czasu mi na wszystkie obowiązki – a mimo to podwyżka dziś (do dwa czterysta brutto oraz premie – 15% standardowa i druga za wyniki), awans (starszy inspektor – brzmi cokolwiek wiekowo). I nawet jeśli co dzień mnie ogarnia zniechęcenie, i marzę, by to rzucić, powrócić do Warszawy – to muszę trzymać się za wszelką cenę tego miejsca. Najlepsza praca z tych żałosnych, jakie miałem, oddala mnie od marzeń i poczucia spełnienia. Zawsze coś za coś, bez polotu, przyjmując miast zdobywać, tracąc to, co najbliższe, najważniejsze…

Tagi: praca
23:02, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
wtorek, 28 lutego 2017
1609. Z cyklu: Przeczytane (LXII) - Luty...

1. Richard Flanagan, Ścieżki Północy. Przeł. M. Świerkocki, Kraków 2016;

2. Michel Faber, Księga Dziwnych Nowych Rzeczy. Przeł. T. Kłoszewski, Warszawa 2015;

3. Philip Parker, Furia ludzi Północy. Dzieje świata wikingów. Przeł. N. Radomski, Poznań 2016;

4. Andrzej G. Kruszewicz, Ptaki Polski. Tom 1, Warszawa 2016.

Tagi: książki
22:24, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
piątek, 17 lutego 2017
1608. Spring is when you feel like whistling...

Czerwona kula słońca nad ciemną linią drzew – nad ranem, prosto w oczy, gdy spieszę się na stację i popołudniem, gdy wracam już pociągiem, poprzez szybę. Albo też mgła o świcie – samotne drzewo w polu, brzeg rzeki, krawędź lasu – gotowe, miękkie kadry. Liczenie saren, myszołów na gałęzi. I żurawie – dziesiątki, ich stałe zimowiska: posągi w dali i trzepot skrzydeł z bliska, klucze znaczące niebo. Gęsi. Śpiew parku – nie tylko już sikorek cykotanie. Świat jest ciekawy, życie nudne. Niedługo może wiosna…

23:04, alexanderson , Impresje / Refleksje
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34
Archiwum
Tagi