~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Musil_Robert

niedziela, 12 lutego 2006
39. Dlaczego?

  

Jak do tego doszło? Co o tym zadecydowało?

Nieśmiałość? Duma? Inne zainteresowania, niepozwalające uczestniczyć w powszechnych rozrywkach? Skłonność do milczenia i obserwowania? Dziewczęcy wygląd? Delikatność? Subtelność uczuć?

Dlaczego mnie tak wcześnie odrzucono, ignorowano, lekceważono, wyśmiewano, posądzano o „to”, raz na zawsze zdefiniowano i postawiono poza nawias, nie rezygnując przy tym z wykorzystywania mojej dobroci i chęci pomagania, doradzania innym?

Jak do tego doszło, że się na to godziłem przez lata, dałem się zamknąć w tej skorupie, w tej klatce, że zacząłem wreszcie grać tę rolę, jaką mi narzucono, potwierdzając niejako wszystkie podejrzenia wobec mnie i nabierając wątpliwości co do własnego ja, mojej tożsamości, do wszystkiego, co stanowi – o mnie.

Dlaczego nigdy się mną nie zainteresowano? Zachwycano się urodą, chwalono inteligencję, ale dlaczego nie próbowano podejść bliżej?

Jak do tego doszło, że zostałem sam, że zawsze byłem sam, że zawsze sam będę?

Że nie znajduję zrozumienia. Że nie ma nikogo, z kim mógłbym porozmawiać. Ot tak, zwyczajnie, po prostu, o niczym. Nie ma nikogo, do kogo mógłbym się odezwać. Nikogo.

Dlaczego?

  

Przyczyną tego była częściowo pewna nieśmiałość w sprawach seksualnych, właściwa niemal wszystkim jedynakom, przede wszystkim jednak szczególny rodzaj jego predyspozycji umysłowych, bardziej skrytych, silniejszych i mroczniej zabarwionych niż u jego przyjaciół, które trudniej się też ujawniały.

          [Robert Musil, Niepokoje wychowanka Törlessa. Przeł. W. Kragen]

    

Archiwum
Tagi