~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Servin_Michel

niedziela, 13 kwietnia 2008
409. Legere

  

I. pisze mi: „Jestem inny niż inni”. Odnoszę to zdanie do siebie, choć równie dobrze przystałbym na słowo nienormalny

  

Z lektury sprzed kilku dni: „Raczej umrzeć niż pracować. Oto moja dewiza; służyła mi zawsze bardzo dobrze” [Michel Servin, Deo gratias. Przeł. Z. Szymański].

Przypomina mi się od razu podobny cytat z Goethego – nie wiem już, niestety, skąd dokładnie zaczerpnięty: „Byle wystrzegać się profesji! Tego nie znoszę. Chcę zajmować się wszystkim, czym mogę, bawiąc się tym, co mi odpowiada, i póki mam na to ochotę. Tak się bawiłem nieświadomie w młodości; tak chcę świadomie nadal postępować przez resztę życia”.

Zdecydowanie – zbyt łatwo mi się żyje…

   

Zrezygnowawszy całkowicie ze swoich obowiązków, sobotnim popołudniem biorę do ręki imponującą biografię Aleksandra II pióra Edwarda Radzińskiego i na kilka godzin pogrążam się całkowicie w czytaniu tej grubej, dużego formatu księgi. Mimo pewnych uproszczeń i pretensji autora do literackiej dramaturgii, chłonie się to znakomicie.

Podobają mi się – prawda, że niekiedy ryzykowne – przeprowadzane przez Radzińskiego analogie, zaskakują niektóre fakty. Absolutnie niesamowite jest to przygotowywanie ostatniego z całej serii zamachów na cesarza tuż za ścianą umierającego Dostojewskiego przez bohaterów jego niedokończonej powieści – tak oto biesy napisały drugi tom Braci Karamazow

Choć wszystko się w Rosji powtarza, nigdy nie wiadomo, co się zdarzy. Czytanie nie zda się tu na nic – niczego nie uczy. Nie tylko zresztą na Wschodzie...

Zdecydowanie – za dużo książek...

  

Archiwum
Tagi