~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Sciascia_Leonardo

poniedziałek, 17 marca 2008
395. Void

  

Z dzisiejszej pociągowej lektury:

„Szedł bulwarem nad rzeką, zatrzymując się od czasu do czasu, by popatrzeć, jak płynie mulista woda, czas, życie” [Leonardo Sciascia, Rycerz i śmierć. Przeł. H. Kralowa].

  

Monotonia i jałowość każdego dnia, a to już dziesięć tysięcy trzydziesty tego trwania w próżni…

Zastanawiam się (znów ten egoizm), czy ktoś jeszcze zna, czy może zrozumieć ten stan dojmującej pustki, takie pozostawanie poza nurtem jakiegokolwiek dziania się, nawet czucia i myślenia. Może jedynie ci, co kogoś utracili. Kim był ten, którego ja straciłem?...

   

W pociągu powrotnym czytam jednego z zaległych Marquezów. I tak jak nie ma kto pisać do pułkownika, tak ja – nie tylko dziś – nie mam się do kogo odezwać

Zimnie obojętny deszcz. To pewnie z jego powodu jutro na podróż zabieram Houellebecqa…

  

Archiwum
Tagi