~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Osiecka_Agnieszka

czwartek, 09 lutego 2012
1067. „Ten podły czas, pora burz”...

  

Od kilku już miesięcy narastająca chęć wybrania się do kina. Czasem nawet proponowanie tego innym. Kolejne tytuły, co ciekawiły, które by się chciało: „Szpieg” (Wielka Brytania / Francja / Niemcy’2011; reż. Tomas Alfredson), „80 milionów” (Polska’2011; reż. Waldemar Krzystek), „Wymyk” (Polska’2011; reż. Greg Zglinski), „Daas” (Polska’2011; reż. Adrian Panek), „Mission: Impossible – Ghost Protocol” (USA’2011; reż. Brad Bird), „Code Blue” (Dania / Holandia’2011; reż. Urszula Antoniak), „Musimy porozmawiać o Kevinie” (Wielka Brytania / USA’2011; reż. Lynne Ramsay)… Wciąż jednak coś przeszkadza (zimno, ktoś nie chce, nie może, źle się czuję), godziny w najtańszych kinach nie pasują. Dopiero dziś, sam, wreszcie…

Na „Różę” (Polska’2011; reż. Wojciech Smarzowski) czekałem długo, jak tylko dowiedziałem się, że kręcą. A nowych filmów tego wadzącego się z polskością jak Wajda reżysera wypatruje się z niecierpliwością (por. 184, 709)… Tym razem spokojniej, przeźroczyściej, ciszej – bo też dopiero tak brutalniej, mocniej, głośniej. Może i nie do tego stopnia, nie tak płynnie i emocjonalnie, jak liczyłem (zobojętniałem? odczuwając historię jako sumę milionów tragedii pojedynczych jednostek nie jestem już w stanie zobaczyć niczego nowego, składającego się na jej obraz, czego bym nie znał, nie widział?) – a przecież pięknie. Brakowało w polskim kinie takiego realistycznego dopełnienia do westernowego „Prawa i pięści” (Polska’1964; reż. Jerzy Hoffman i Edward Skórzewski), zilustrowania zagospodarowywania Ziem Odzyskanych (Gdzie las spalony, wiatr zmęczony, noc i front. / Gdzie niezebrany plon, / Gdzie poczerniały głóg) poprzez gwałt, mord, przemoc, szaber, wypędzenia, poniżenie, zniszczenie. Całą tę wykarmioną na wojnie i rozrosłą się tuż po niej ohydę, na której wszystko zbudowano (I spójrz – ziemia ciężka od krwi, / Znowu urodzi nam zboża łan, złoty kurz)… A pośród tego ludzie, okaleczeni, odrzuceni, ciągnący na polski Dziki Zachód (Ze świata czterech stron, / Z jarzębinowych dróg) i miejscowi, usiłujący żyć dalej, żyć na nowo (Przyjmą kobiety nas pod swój dach / I spójrz – będą śmiać się przez łzy), niemający do stracenia już nic poza okruchami, tracący całość ich świata. Chwile wytchnienia od koszmaru, przerywane wybuchami zwierzęcego bestialstwa („wojna jako niekończąca się walka o kobiece ciało, wojna szukających zaspokojenia samców”, pisze Paweł T. Felis). Nadzieje i brak wszelkich złudzeń (Za dzień, za dwa, / Za noc, za trzy, / Choć nie dziś)…

  

niedziela, 20 lipca 2008
459. "Moja tropa kapryśnie się pisze..."

   

                    „Muszę coś zrobić z włosami,

                    muszę coś zrobić z oczami,

                    bo tak mi jakoś ciemno”.

  

Po nocach znowu nie mogę zasnąć, a za dnia ciągle boli mnie głowa. „Źle się czuję, chyba go kocham…” − zwierzam się Ł., a on nie jest zazdrosny. Jutro przyjeżdża do Wrocławia na festiwal filmowy, a we wtorek po raz pierwszy się zobaczymy i pójdziemy na długi spacer. Po części Twoimi śladami, niestety − oby tylko nie zatarł ich deszcz… 

   

                    „Chociaż tak mocno czekamy,

                    czy my się kiedyś spotkamy,

                    ja z tobą, a ty ze mną?”

  

Lekturowo wciąż w rosyjskich klimatach − chłodno, morderczo, cynicznie. Rozczarowują opowiadania Wiktora Jerofiejewa (Życie z idiotą), Goła pionierka Michaiła Kononowa chyba też. Za to styl otrzymanych od Ł. Obrazów dzieciństwa przywodzi mi na myśl wędrówki Mariusza Wilka po Zaonieżu (Dziennik północny) − sam już nie wiem, co ciekawsze, co lepiej napisane...

Co wieczór przedzieram się przez lasy iglaste snów, by każdego poranka obudzić się przy Tobie. Milczymy sobie obaj. Trudno się pozbyć z myśli pewnych obrazów, zejść z fałszywie obranego kursu, powiedzieć to na głos… 

   

                    „Muszę coś zrobić z listami, 

                    muszę coś zrobić z myślami,

                    bo tak mi jakoś ciemno”

                                        [Agnieszka Osiecka].

  

Archiwum
Tagi