~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Jesienin_Siergiej

środa, 21 stycznia 2009
553. O tym, że "ja jestem, proszę Pana, na zakręcie"...

  

Byłyżby te moje słowa aż tak straszne, tak − w swej Czechowowskiej beznamiętności i obiektywności − okrutne, tak boleśnie raniące? A jednak są − wbrew intencjom, bo ewentualne szyderstwo miało być wymierzone we mnie, nie w innych. Nie da się najwidoczniej przewidzieć wszystkich odczytań swoich tekstów. Tak oto literatura, którą sam odbierałem dosłownie, odpłaciła mi się z nawiązką…

Z przedstawionych mi wczoraj dróg − zanegować, zniszczyć to, co stworzyłem lub w przeciągu tygodnia opuścić ukochany dom − muszę teraz wybrać obie. Nie chcę, ale muszę. Tak będzie najlepiej dla nas wszystkich…

   

                    „Odchodzimy sobie pomalutku

                    W tę krainę, gdzie cisza i błogość”… 

                                        [Siergiej Jesienin. Przeł. A. Kamieńska].

  

[Dopisane dzień później:]

...ale nie tak szybko, jak to się zdawało...

  

Archiwum
Tagi