~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Mitchell_Margaret

środa, 10 czerwca 2009
630. Frygt og Baeven - czyli Ps 55 (54), 6...

  

„− Ashleyu, o co się właściwie martwisz?

− O rzeczy, których nie umiem nazwać. Takie, które brzmią bardzo głupio, gdy ubierze się je w słowa. Większość rzeczy w życiu stała się zbyt realna. Trzeba teraz wchodzić w osobisty kontakt z najprostszymi sprawami życiowymi. (…) Myślę bardzo często o utraconym pięknie dawnego życia, które tak kochałem. (…) Teraz wszystko przeminęło, a ja nie mogę odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Tym właśnie się martwię. Wiem, że w dawnych czasach realne życie było tylko cieniem, któremu się przyglądałem. Unikałem wszystkiego, co było bardziej namacalne, ludzi i sytuacji, które uważałem za zbyt prawdziwe, zbyt żywiołowe. Nie lubiłem, gdy wdzierały się w moje życie. (…) Przez całe życie uciekałem od ludzi. Miałem tylko kilku starannie wybranych przyjaciół. A na wojnie przekonałem się, że stworzyłem sobie swój własny świat, że umieściłem w nim wyśnione przez siebie istoty. Przekonałem się, że istnieją realni ludzie, ale nie zdołałem dowiedzieć się, jak wśród nich żyć. I obawiam się, że nigdy tej wiedzy nie posiądę. (…) Ty, Scarlett, bierzesz życie za rogi i kierujesz nim zgodnie ze swoją wolą. Ale gdzie jest w tym świecie moje miejsce? Wierz mi, że się boję”

         [Margaret Mitchell, Przeminęło z wiatrem. Przeł. M. Pietrzak-Merta].

  

Archiwum
Tagi