~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Axelsson_Majgull

piątek, 24 lipca 2009
649. O zmianie, jaka zaszła w "scenach mojego widzenia"...

  

„Naturalnie, że Bóg istnieje; wszędzie spotykam ślady jego niegodziwości” [Fernando Vallejo, Matka Boska Płatnych Morderców. Przeł. M. Szafrań-ska-Brandt].

  

Komuś tam na górze wydaje się chyba, że ma poczucie humoru, a w istocie jest złośliwym sukinsynem. Albo też każdy ma swój limit szczęścia i ja swój już w tym tygodniu / miesiącu wyczerpałem. Bo miało to być późne popołudnie z dwojgiem tak na co dzień odległych przyjaciół – a tymczasem wczorajsze tornado więzi mnie tu, gdzie żyję, blokuje drogę, odcina w domu wodę i prąd. A jutro znowu burze, jutro już inne okoliczności i plany, więc nawet jeśli co, to i tak czasu będzie zbyt mało. Zawsze jest za mało. I zawsze wiatr w oczy…

  

„(…) wszystkie te pokrzepiające slogany nie pomogły. W końcu musiałam przyznać, że tkwię w pajęczej sieci uwarunkowań, którą rozpiął nad światem Wielki Dowcipniś”

            [Majgull Axelsson, Kwietniowa czarownica. Przeł. H. Thylwe].

  

Archiwum
Tagi