~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Buonarroti_Michelangelo

sobota, 15 sierpnia 2009
660. "O notte, o dolce tempo" (Michelangelo Buonarroti)...

  

Światło w moim pokoju przeszkadza innym, już śpiącym – dlatego je gaszę. Ale dla mnie to jeszcze za wcześnie; ciało, które dopiero co wyszło z kąpieli, nie skore tak od razu układać się do snu… Podnoszę w górę jedną z rolet i staję przy oknie.

Pomarańczowe światło latarni nadaje wszystkiemu taki ciepły klimat. W ciszy nocnej każdy dźwięk zdaje się donośniejszy, czystszy, bliższy. Przejeżdża kilka pociągów, zza rogu dobiega ciężka, metaliczna muzyka. Dwu-, trzyosobowe grupki młodych ludzi idą gdzieś, skądś wracają, śmieją się, gadają, niektórzy wykrzykują coś podpitymi głosami…

Miasta zawsze wydawały mi się najciekawsze o tej właśnie godzinie – paradoksalnie nie wzbudzały lęku, kusiły każdym zakątkiem, zachęcały do bezładnych wędrówek. Chciałbym bardzo tak pochodzić – całonocnie. Ty też nie raz pisałeś, że pragnąłbyś zabrać mnie na taki spacer. Ale tego scenariusza już nie zrealizujemy, jak i wielu innych zresztą…

W prześwicie między blokami naszego podwórka zalążki powstającego na osiedlu skwero-parku z uruchomioną niedawno fontanną – ubogą wersją tej z warszawskiego Metropolitanu. Zabrakło kilku metrów, by widać ją było z mego okna... Przyjemnie się tak stoi. Patrzę i nasłuchuję – magiczna, czarodziejska pora! Ale bajka się kończy, Twój czas mija, wszystko dobiega kresu… 

   

                              „dobranoc moi mili

                              dobranoc

                              żywi i umarli poeci

                              dobranoc poezjo”

                                        [Tadeusz Różewicz, deszcz w Krakowie].

  

Archiwum
Tagi